W niedzielę 26 maja odebrano psa agresywnemu właścicielowi. Zwierzę pięć dni temu wpadło pod koła taksówki, a później zostało pobite przez swojego opiekuna. W poszukiwanie psa zaangażowała się Kamila Strąk, która prowadzi grupę pomagającą w odnalezieniu zaginionych zwierząt na terenie Elbląga i okolic. Pomogli też aktywni członkowie tej grupy.
Mężczyzna szedł z psem bez smyczy, pies wpadł pod samochód, bardzo piszczał, na pewno miał uraz łapy. Reakcja mężczyzny była przerażająca; złapał psa i rzucił nim o chodnik. Kilka osób zainteresowało się tą sytuacją, jednak mężczyzna tego biednego psa przypiął na smycz i uciekł. Była policja, jednak nie wiadomo, czy udało się go złapać. W schronisku nie pojawił się żaden pies, więc bardzo możliwe, że pies pozostał bez pomocy z agresywnym właścicielem — relacjonowała kobieta, która była świadkiem zdarzenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!