Nie żyje 17-letni rowerzysta, który nie zachował ostrożności i wpadł wprost pod jadący samochód.
W piątek 12 lipca jadący rowerem (z góry) al. Jana Pawła II, 17-letni mężczyzna, nie zachował ostrożności i wjechał na przejście dla pieszych (bez drogi dla rowerów) wprost pod nadjeżdżającą osobową kię, kierowaną przez 65-letniego mężczyznę. Kierujący kią był trzeźwy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!