O tym, jak niebezpieczna może być woda, przekonał się pewien 56-latek, który będąc na przystani przy ul. Portowej w Elblągu, zachwiał się i wpadł do wody. Jego znajomy zaalarmował otoczenie, a na pomoc ruszył trzej mężczyźni, którzy byli w pobliżu. Na miejsce wezwano służby ratunkowe.
Cała rzecz rozegrała się nad wodą przy ul. Portowej. Tam 56-letni mężczyzna, który przebywał na przystani, stracił równowagę, poślizgnął się i wpadł do wody, a następnie zaczął tonąć. Z policyjnych ustaleń z miejsca zdarzenia wynikało, że 56-latek był pod wpływem alkoholu. Na wołanie zareagował przebywający w pobliżu mężczyzna, który natychmiast ruszył na pomoc, zaangażował też do tego dwóch innych mężczyzn. Wspólnie wyciągnęli z wody nieprzytomnego mężczyznę, a że nie oddychał, rozpoczęli resuscytację, prowadząc ją do przywrócenia funkcji życiowych. Po chwili na miejsce przyjechał również patrol policji, straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. 56-latek został przewieziony karetką do szpitala. Tam też odzyskał przytomność. Dziś wiemy już, że mężczyzna po ponad tygodniu opuścił szpital.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!