Pewien mieszkaniec Pasłęka wystawił na sprzedaż buty. Takie zwykłe do chodzenia. Wystawił je w internecie a, że internet dociera do dużego grona osób, to nie zdziwił się, że na to ogłoszenie dość szybko odpowiedział potencjalny kupiec.
Mężczyźnie zaproponowano, że na jego pocztę e-mail zostanie przesłany link z firmy kurierskiej i trzeba ten link pobrać i zalogować się do swojego banku. W ten sposób mężczyzna miał otrzymać pieniądze za sprzedawane buty. Po zalogowaniu się, zamiast wpłaty, nastąpiła… wypłata. Z konta mężczyzny wypłacono 5700 złotych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!