Nie wiadomo, kiedy dokładnie zniknęła, ale w ostatnią niedzielę już jej nie było. Mowa o parasolce piekarczyka stojącego przy fontannie. Najprawdopodobniej padła łupem wandali. Nasze minipiekarczyki nie mają łatwo. Coraz to słyszymy o zniszczeniu kolejnej figurki.
Brak piekarczykowej parasolki dostrzeżono w niedzielę wieczorem, dokładnie tydzień po tym, jak zniszczeniu uległ piekarczyk kleryk, który niestety od samego początku był źle przymocowany i kiwał się. Zapytaliśmy straż miejską o to, kiedy miejskie służby zorientowały się, że piekarczyk przy fontannie został okradziony, oraz o to, czy parasolka może się już znalazła i czy zdarzenie zostało zarejestrowane przez miejski monitoring.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!