7-letnia dziewczynka i 9-letni chłopiec z Malborka dzwonili na numer alarmowy, informując o zabójstwie koleżanki. Interwencja policji zakończyła się sporządzeniem dokumentacji do sądu rodzinnego.
W rozmowie z dyspozytorem rozmówczyni śmiała się, mówiła, że ktoś zabił jej koleżankę, po czym rozłączyła się i nie odbierała połączeń. Operator przekazał zgłoszenie policjantom i poinformował ich, że od wtorku z tego numeru dzwoniono sześć razy — podała oficer prasowa malborskiej policji st. sierż. Martyna Orzeł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!