Reklama

Toalety w Elblągu: Rażący kolor, niski komfort, brudne wnętrza? "Standardy powinny być wyższe" – apeluje radna Karolina Śluz

24/03/2025 13:38

Brudne, nieestetyczne, niedostosowane do potrzeb – tak o miejskich toaletach przenośnych mówią mieszkańcy Elbląga, którzy swoje uwagi zgłaszają radnej Karolinie Śluz. Podczas posiedzenia Komisji Kultury, Sportu, Turystyki i Promocji Miasta Rady Miejskiej, poruszono temat konieczności poprawy standardów sanitarnych w przestrzeni publicznej.

Komisja Kultury, Sportu, Turystyki i Promocji Miasta w Elbląg podczas wtorkowego posiedzenia rozmawiała na temat przenośnych toalet. Radna Karolina Śluz, przewodnicząca komisji zwróciła uwagę na liczne skargi mieszkańców dotyczące jakości oraz estetyki sanitariatów ustawionych w przestrzeni miejskiej.

– Wpływają do mnie sygnały od elblążan, że standardy tych toalet nie odpowiadają ich oczekiwaniom – mówiła.

– Chodzi nie tylko o częstotliwość ich czyszczenia, ale też o wygląd. Nie wszędzie pasują niebieskie kabiny, szczególnie w parkach czy reprezentacyjnych częściach miasta. Inne miasta oferują wyższy standard – zauważyła.
[mediabox]1269704[/mediabox]
Przedstawiciel elbląskiego ratusza wyjaśnił, że obecna umowa z firmą obsługującą toalety przenośne wkrótce się kończy, a urzędnicy pracują nad nowymi warunkami przetargu.

– Możemy zasugerować firmie, aby nowe toalety były estetyczniejsze i nowsze. Jeśli dostępne są nowe modele, bardziej przestronne lub przystosowane dla osób niepełnosprawnych, sprawdzimy, czy można je wprowadzić. Choć dotąd nie przeprowadzano analizy pod kątem podniesienia standardu – przekazał.

Dyskusja skupiła się również na dostępności sanitariatów w obrębie Starego Miasta. Sekretarz miasta Artur Zeliński zapewnił, że ten obszar jest dobrze zabezpieczony.

– Na Starym Mieście mamy toalety stacjonarne, choćby w Ratuszu Staromiejskim, z których często korzystają grupy turystyczne. Do tego dochodzą lokale gastronomiczne, w których również można skorzystać z toalety – zaznaczył.

W odpowiedzi Karolina Śluz zwróciła uwagę na potrzeby rodzin z dziećmi, które spędzają czas na miejskich placach zabaw.

– Chodzi o parki jak Dolinka czy Kajki, gdzie szczególnie rodzice małych dzieci potrzebują dostępu do toalet w dobrym standardzie. Czy możliwe jest, by w takich miejscach pojawiły się kabiny przypominające tę przy ul. Wodnej, zamiast klasycznych toi-toi – pytała radna.

Artur Zieliński, odnosząc się do wyglądu kabin, podkreślił, że jaskrawa kolorystyka – choć budzi kontrowersje – może mieć także zalety.

– To dobrze, że te kabiny są widoczne, zwłaszcza w dużych parkach. Ułatwia to szybkie znalezienie toalety, co ma ogromne znaczenie, np. gdy dziecko nagle musi skorzystać – tłumaczył.

Radna Śluz podniosła też kwestię czystości.

– Nawet najnowsza kabina nie spełni swojej funkcji, jeśli nie będzie czysta. Wiemy, że pojawiają się zastrzeżenia w tym zakresie – powiedziała.

Przedstawiciel urzędu zapewnił, że toalety są kontrolowane raz w miesiącu przez pracownika, a w przypadku powtarzających się sygnałów o braku czystości, zwiększana jest liczba tzw. małych serwisów. Dodał również, że koszt korzystania z miejskich toalet wynosi 1 zł lub 1,50 zł, jednak wpływy z opłat są symboliczne – około 2 tys. zł miesięcznie.

– Cieszy mnie, że Stare Miasto jest dobrze zabezpieczone, ale mieszkańcy mają prawo oczekiwać więcej w zakresie sanitariatów w pozostałych częściach miasta – podsumowała Karolina Śluz.

Temat toalet w przestrzeni miejskiej, choć pozornie błahy, wywołał debatę, której dalszy ciąg może pojawić się przy rozstrzyganiu nowego przetargu na usługi sanitarne.

EG

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama