środa, 28 czerwca 2017. Imieniny Florentyny, Ligii, Leona

Elbląg za rządów nadburmistrza Karla Friedricha Mertena

2013-03-16 20:01:00 (ost. akt: 2013-03-15 15:03:49)

Podziel się:

Dawny Plac Fryderyka Wilhelma (Plac Słowiański) z ratuszem w tle.

Dawny Plac Fryderyka Wilhelma (Plac Słowiański) z ratuszem w tle.

Autor zdjęcia: Archiwum Hansa-Jürgena Schucha

Wśród wielu zasłużonych burmistrzów dawnego Elbląga z pewnością poczesne miejsce zajmuje Karl Friedrich Merten. Przez 24 lata (1909-1933), a zwłaszcza podczas I wojny światowej i w latach Wielkiego Kryzysu, skutecznie i roztropnie zarządzał Elblągiem - dużym ośrodkiem miejskim i wielkoprzemysłowym. Odszedł ze sprawowanego urzędu w obliczu rozpoczynającej się hitleryzacji wielu dziedzin życia społecznego.

Gdy w listopadzie 1909 r. zmarł dotychczasowy Pierwszy Burmistrz Elbląga Heinrich Elditt, władze miasta rozpoczęły gorączkowe poszukiwanie jego następcy. Wnet znalazły kandydata, którym okazał się być 35-letni wówczas członek rady miasta Poznania – dr Karl Friedrich Merten.

Zatwierdzony przez króla Prus
Pochodził on z miasteczka Demmin na Pomorzu Przednim, gdzie urodził się 26.10.1874 r. Widocznie miał dobre przygotowanie i kwalifikacje, gdyż już w przeddzień Wigilii 1909 r. rada miejska powołała go na urząd Pierwszego Burmistrza Miasta Elbląga. Wybór ten został zatwierdzony przez króla Prus w dniu 6.02.1910 r. Uroczyste wprowadzenie (ingres) Karla F. Mertena na urząd nastąpiło 8.03.1910 r. w obecności Lothara Foerstera z Gdańska - prezydenta rejencji zachodniopruskiej.
Po oficjalnych uroczystościach w kasynie „Humanitas” przy ul. W. Pfeffera (obecnie ul. Krótka) odbył się okolicznościowy obiad. Kosmetyczna zmiana w tytulaturze tego zaszczytnego urzędu nastąpiła z dniem 16.06.1913 r., kiedy to król Prus Wilhelm II Hohenzollern i jednocześnie cesarz Niemiec nadał Pierwszemu Burmistrzowi Elbląga tytuł Nadburmistrza (Oberbürgermeister). Wiązało się to m.in. z tym, iż Elbląg miał prawo przedstawiania kandydatów do pruskiej Izby Panów i tym samym kierownictwo rady miasta podlegało monarchii pruskiej.

Ta podległość przetrwała nawet duże zmiany, jakie zaszły po I wojnie światowej i proklamowaniu tzw. Republiki Weimarskiej. Sytuacja ta była niecodzienna, ale w sumie odpowiadała władzom elbląskim. Druga kadencja do pruskiej Izby Panów rozpoczynała się z dniem 8.03.1922 r. a kończyła 8.03.1934 r. Tak więc w tej kadencji automatycznie członkiem tej izby był Nadburmistrz Karl F. Merten.

Znał miasto
W latach jego urzędowania Elbląg przeszedł znacznie przeobrażenia. Prowadził on bowiem aktywną, perspektywiczną politykę komunalną. Znał miasto i jego problemy jak własną kieszeń. Uwielbiał Elbląg i okolice, a dużą przyjemność sprawiały mu piesze i rowerowe wędrówki. To za jego rządów poszerzono znacznie obszar miasta, przyłączając w 1913 r. Kolonię Pangritza (Zawadę), ponadto Dwór Szpitalny, Dębicę, Winnicę i inne. Projektował dalszą gazyfikację Wyspy Spichrzów, rozbudowę linii tramwajowych oraz budowę nowych osiedli, m.in. na Dębicy – na areale, który zajmuje aktualnie cmentarz.

Przykładał dużą wagę do edukacji, to jego staraniem otwarto w Elblągu Akademię Pedagogiczną, przebudowano teatr, wybudowano sąd okręgowy, szkołę św. Pawła, szkołę gospodarczą dla dziewcząt, szkołę przy ul. Agrykola z nowym stadionem i gimnazjum realne. Starał się chronić przyrodę – zakazywał ścinania starych, pomnikowych drzew. Ale okazało się, że nie było mu dane dotrwać do końca kadencji. Nie należał do żadnej partii, a jednocześnie podkreślał swoją niezależność polityczną. Ale największym minusem dla niego był fakt, że w 1933 r. odmówił wstąpienia do NSDAP, a przy tym był członkiem elbląskiej loży wolnomularskiej „Constantia - Pod Ukoronowaną Zgodą”.

Po 24 latach
Postawa Nadburmistrza Karla F. Mertena nie podobała się ówczesnemu gauleiterowi i prezydentowi Prus Wschodnich – Erichowi Kochowi, który zatwierdzał każdego nowo wybranego nadburmistrza. W tej sytuacji Karl F. Merten o rok wcześniej odszedł z urzędu - po 24 latach jego sprawowania. Był to jaskrawy wyraz niewdzięczności ze strony nowych, zdominowanych przez hitlerowców władz Elbląga. Dostrzegali oni jednak, że wśród mieszkańców cieszył się dużym szacunkiem, więc zaproszono go w sierpniu 1937 r. na obchody 700-lecia miasta.
Dr Karl F. Merten zajmował przestrzenne mieszkanie służbowe w kamienicy należącej do obrotnego kupca Paula Kustera przy dawnej Jakobstraße 5 – obecnie gmach PTTK przy ul. Krótkiej. Po opuszczeniu urzędu nadburmistrza wyjechał do swojej rodziny w Kilonii, gdzie zmarł 24.12.1945 r. Z wielkim smutkiem przyjmował powojenne informacje o wielkich zniszczeniach miasta, dla którego zrobił tak wiele.
Lech Słodownik

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. aaa #1025787 | 80.51.*.* 17 mar 2013 09:00

    Dębica to rzeczywiście byłoby piękne miejsce do zamieszkania ..piękne widoki ... no ale teraz to pozna tam sobie poleżeć raczej już bez widoków ....

    ! - + odpowiedz na ten komentarz