Poniedziałek, 22 grudnia 2014. Imieniny Bożeny, Drogomira, Zenona

Za Kuchenne Rewolucje nie dałem ani złotówki

2013-03-25 14:04:38 (ost. akt: 2013-03-25 14:12:04)

Autor: Sylwia Warzechowska

Na swój koszt jedynie pomalowałem kuchnię — mówi właściciel restauracji, która zgłosiła się do udziału w programie "Kuchenne rewolucje. Ku zdziwieniu jednych, a oburzeniu innych, po wizycie Magdy Gessler to szprotki stały się znakiem rozpoznawczym lokalu. Jaki to ma związek z Elblągiem?

Z Dziennika Elbląskiego, który ukaże się 2 kwietnia, dowiesz się, jak zdobyć zaproszenie na kolację dla dwóch osób w dniu, kiedy Magda Gessler przyjedzie na kontrolę do elbląskiej restauracji.

Żagle pod sufitem, na ścianie obraz przedstawiający butelkę na plaży, a na barze... szprotki. Tak po metamorfozie wygląda restauracja, w której kuchenne rewolucje zrobiła Magda Gessler.

Wywrócili nasze życie do góry nogami
— To były bardzo dynamiczne dni, podczas których spałem po cztery, a ostatniej nocy tylko półtorej godziny — mówi Jakub Dąbrowski, współwłaściciel byłego Viki Lektiko. — Ekipa programu wywróciła nasze życie do góry nogami, podczas nagrań wyciągnęli nawet sprawy z naszego życia prywatnego. Ciekawe, jak zostanie przedstawione to w programie...
Teraz o prywatności już nie ma mowy, bo wizyta Magdy Gessler i ekipy programu wzbudziła zainteresowanie restauracją, i jej właścicielami, rzeszy elblążan. Przez kilka ostatnich dni internet aż huczał o informacjach nie tylko z przebiegu wizyty ekipy programu, a także o tym, że za udział w "Kuchennych rewolucjach" trzeba zapłacić 10 tysięcy złotych.

Mają symbolizować żeglarzy
— Nie zapłaciłem ani złotówki. Na swój koszt musiałem jedynie pomalować kuchnię i zorganizować proszoną kolację — ucina dyskusję internautów Jakub Dąbrowski. — Możecie mi wierzyć albo nie, ale mam długi za dzierżawę. Zaprosiłem Magdę Gessler, by poprawić finanse i zainteresowanie restauracją. Nie byłoby mnie stać na to, by jeszcze im płacić za udział w programie.
Internauci w komentarzach nie zostawili także suchej nitki na menu degustacji podczas której częstowano przechodniów... szprotkami.
— To był pomysł pani Magdy — mówi właściciel restauracji. — Żagle, szprotki i sama nazwa "Szprota" mają symbolizować żeglarzy, którzy zawijali do elbląskiego portu i przywozili ze sobą nie tylko ryby, także rum i inne pamiątki z dalekich podróży.

Nie boję się kontroli
W czyje ręce trafiły zaproszenia na uroczystą kolację? Wśród gości znaleźli się m.in pracownicy elbląskiego ratusza.
— Goście moi i wspólnika to było w sumie 12 osób, nasze żony z dziećmi i przyjaciele. Pozostałe osoby zaprosili twórcy programu — dementuje plotki Jakub Dąbrowski.
Przypomnijmy, że emisja odcina z udziałem elbląskie restauracji zaplanowana jest na maj, a wizyta kontrolna Magdy Gessler za trzy tygodnie.
— Będę stosował się do wskazówek pani Magdy — zapewnia Jakub Dąbrowski. — Nie boję się jej kontroli. Zastanawia mnie tylko... co i w jaki sposób zostanie przedstawione w telewizji.
sw
Czytaj również:Kuchenne rewolucje w Viki Lektiko

Źródło: Dziennik Elbląski

Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze 23 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Bodyguard #1213981 | 82.139.*.* 08-10-2013 16:29

    Nie dał ani złotówki? Proszę: http://www.mowimyjak.pl/fakty/i nformacje/czy-to-prawda-ze-restauratorzy -placa-za-kuchenne-rewolucje-matalmara-p ozywa-gessler,22_49059.html

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. ogladałem #1094186 | 31.128.*.* 24-05-2013 11:48

    do właściciela. wywal ten personel na zbity pysk. weź 2 ładne dziewczyny i z 2 kucharzy z jajami + 1 pomocnik w razie zastępstwa. nie szkoda ci lokalu ????????????

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Anty #1093882 | 37.31.*.* 24-05-2013 01:49

    Uwielbiam podróżować kulinarnie i zdarzyło się, że musiałam zaprezentować swój region. Wstąpiłam z kolegą z Krakowa do :Vi.....coś tam", i choć do zamknięcia pozostało 1,5 godziny zostaliśmy odesłani....na całe szczęście! Co ciekawe, w Elblągu nawet w tygodniu i przed południem nieraz ciężko znaleźć stolik w innych knajpach. No ale na kolację promocyjną, zaprasza się oficjeli, niech te duuuuże d...py tam sięstołują

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. KRAKOWIAK #1093795 | 23-05-2013 22:32

    I COS POSZLO NIE TAK...NIE PODPISALA SIE :) ALE KELNER KTORY BYL TO NIEZLY CZERESNIAK:)

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Elblągowo #1050982 | 79.211.*.* 11-04-2013 03:44

    Ludzi z elbląga nie da sie zadowolić. Ale coś w tym jest. W świecie na dresów wysiadających z BMW-mawia się "elblągi" a rejestracje w tym mieście mówią same za siebie NE - Nędza Elbląska

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (23)