Poniedziałek, 20 stycznia 2020. Imieniny Fabioli, Miły, Sebastiana


Dwa mieszkania bratanicy wiceprezydenta

 Lewandowskiego

2013-03-26 13:04:26 (ost. akt: 2013-03-26 13:07:24)
Bratanica wiceprezydenta Elbląga stała się najemcą dwóch mieszkań w tej kamienicy o łącznej powierzchni około 150 metrów

Bratanica wiceprezydenta Elbląga stała się najemcą dwóch mieszkań w tej kamienicy o łącznej powierzchni około 150 metrów

Autor zdjęcia: Ryszard Biel



Od kilku dni w mieście głośna stała się sprawa około 150-metrowego mieszkania przy ul. Traugutta w Elblągu. Choć właściwie chodzi tu o dwa mieszkania, połączone w jedno. Do 120-metrowego została dołączona jeszcze około 30-metrowa kawalerka. W lokalu tym, w wyniku zamiany, zamieszkała bratanica wiceprezydenta Elbląga Tomasza Lewandowskiego.


Władze miasta twierdzą, że w tym przypadku nie doszło do naruszenia prawa, czy nadużycia władzy. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.



Temat związany z olbrzymim mieszkaniem przy ul. Traugutta wypłynął podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Wywołał go wiceprzewodniczący Rady Jerzy Wilk (Prawo i Sprawiedliwość).

Czytaj również:Opozycja pyta o duże mieszkanie krewnej wiceprezydenta
Radny ujawnił, że to mieszkanie zostało przyznane krewnej wiceprezydenta Elbląga, a okoliczności tej transakcji mogą być nieco... zagmatwane. Tomasz Lewandowski potwierdził, że chodzi o jego bratanicę, Karolinę W. Mieszkanie nie zostało jej jednak przyznane. Krewna zamieniła swoje mniejsze, własnościowe M, na duży lokal należący do ZBK. Cała transakcja miała przebiegać zgodnie z prawem.


Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że bratanica wiceprezydenta stała się najemcą nie jednego, dużego mieszkania, ale dwóch lokali przy ul. Traugutta. Do 120-metrowego została dołączona jeszcze około 30-metrowa kawalerka.

— To prawda — potwierdza Lewandowski. — Ale nie interesowałem się tą sprawą, o szczegóły trzeba pytać w referacie mieszkaniowym — stwierdził w rozmowie z nami. — Nie ja, nie wiceprezydent, zajmuje się takie sprawami — dodał. — Podejrzewam, że został złożony taki wniosek, ale szczegółów nie znam.



Kij w mrowisko

Przypomnijmy: interpelacja, złożona na sesji w dniu 11 marca, obiła się szerokim echem w całym mieście.

— Na liście oczekujących na przydział mieszkania z zasobów Zarządu Budynków Komunalnych czeka kilkaset osób — przypomniał wówczas Jerzy Wilk. — Dlatego z ogromnym zaskoczeniem przyjąłem informację, że młodemu, bezdzietnemu małżeństwu, przyznano ponad 120 metrowe mieszkanie przy ul. Traugutta. To jeden z najatrakcyjniejszych lokali w mieście. A małżeństwo to najprawdopodobniej nawet nie było zameldowane w naszym mieście.


Bratanica wiceprezydenta rzeczywiście mieszkała w Gdańsku. Sprawa mieszkania przy Traugutta wywołała zdziwienie i poruszenie. Zdaniem radnego Wilka decyzję o zamianie tak dużego mieszkania powinna opiniować Społeczna Komisja Mieszkaniowa.

— Z tego co wiem, to tak duże mieszkania miały być przez miasto wystawiane na sprzedaż i stanowić dochód miasta — przypomniał Wilk.


Wiceprezydent Lewandowski potwierdził, że lokal zajęła jego krewna, ale nie widzi tu żadnych nieprawidłowości.

— Osoba, która wynajmuje to mieszkanie, stała się najemcą w wyniku dobrowolnej zamiany swojego lokalu własnościowego na komunalne, przez Biuro Zamiany Mieszkań — wyjaśniał Tomasz Lewandowski. — Złożyła wniosek o zamianę i została skojarzona z najemcą naszego lokalu przy ul. Traugutta. I dzisiaj Karolina jest prawnym najemcą lokalu.


Z naszych informacji wynika, że lokal ten został już przygotowany do wykupu na własność przez bratanicę wiceprezydenta. Wycena rzeczoznawcy 150-metrowego mieszkania ma być również niższa od wartości innych lokali ZBK szykowanych do zbycia.

— Wpływ na wartość danej nieruchomości ma jej stan techniczny, a to mieszkanie było mocno zdewastowane — tłumaczy Anna Kleina, rzecznik prezydenta Elbląga.


Na ile został wyceniony ten lokal - na to pytanie wczoraj odpowiedzi nie uzyskaliśmy.



Sprawa polityczna?

Wiceprezydent Lewandowski jest przekonany, że temat mieszkania jego krewnej nie zostałby nagłośniony, gdyby nie zbliżające referendum, które odbędzie się 14. kwietnia.

— To jest robione na konkretny użytek polityczny — uważa Lewandowski. — Oferta tego mieszkania była pół roku dostępna w Biurze Zamiany Mieszkań. Każdy mógł się zamienić i nie czuję się w żaden sposób winny.


Lewandowski podkreśla również, że zamiana mieszkania własnościowego na komunalne nie jest złamaniem przepisów.

— Tylko w 2012 roku zrealizowano 33 zamiany, z czego 10 dotyczyło zamiany lokalu komunalnego i mieszkania stanowiącego własność prywatną — informuje Tomasz Lewandowski i dodaje: — Dobrowolna zamiana mieszkań nie wchodzi i nigdy nie wchodziła w zakres działania Społecznej Komisji Mieszkaniowej, nie musi być przez nią opiniowana. I nie jest związana z kolejką osób oczekujących na przydział mieszkania komunalnego.


Podkreśla przy tym, że zamiany może dokonać każdy mieszkaniec - po spełnieniu określonych kryteriów. To reguluje uchwała Rady Miejskiej z 2003 roku.
Wiceprezydent przyznaje, że zaskoczyło go nagłośnienie tej sprawy.

— Dochodzimy do absurdu: czy osoby zajmujące stanowiska publiczne mają się pozbyć majątku, a członkowie ich rodziny powinni być zwolnieni z pracy? — pyta retorycznie.

Finał w sądzie

Po informacjach w mediach, dotyczących mieszkania przy ul. Traugutta 18, całą sprawą zainteresowała się policja.

— Każdorazowo, gdy pojawiają się doniesienia medialne, z których wynika, że mogło dojść do jakichś nieprawidłowości, składamy do prokuratury wniosek o wszczęcie tzw. postępowania sprawdzającego — informuje Jakub Sawicki z biura prasowego elbląskiej policji. — Jeśli obawy dotyczące popełnienia przestępstwa się potwierdzają, to wówczas wszczynane jest dochodzenie. W tym przypadku jednocześnie policja wnioskowała o wyłączenie jej z tego postępowania, abyśmy nie byli posądzeni o stronniczość — dodaje Sawicki.


Lewandowski nie dziwi się reakcji policji. Sam zareagował równie szybko.

— Z uwagi na kłamstwa na temat mojej osoby, zawarte w serii artykułów publikowanych na jednym z elbląskich serwisów internetowych, szkalowanie i obrażanie mające na celu podważenie mojej wiarygodności, informuję, że w dniu dzisiejszym (25. 03-red.) skierowałem do Prokuratury Rejonowej w Elblągu zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa — poinformował.


Lewandowski twierdzi, że pomawianie go o nadużycie władzy, oszustwo i działanie na szkodę miasta to po prostu kłamstwa. 

— Ta sprawa będzie musiała być wyjaśniona w sądzie, bo wokół niej narosło tyle niedomówień, że zmuszony byłem złożyć wniosek do Prokuratury Rejonowej — mówi Lewandowski.
rm

Wczoraj Biuro Prasowe UM wydało oświadczenie dotyczące słynnego już mieszkania przy ul. Traugutta.

"Pod koniec stycznia 2012 r.do Biura Zamiany Mieszkań, zgłosił się najemca z ul. Traugutta w sprawie złożenia swojej oferty na zamianę mieszkania w związku z trudną sytuacją finansową. Zainteresowany był ofertą lokalu mniejszego i tańszego w utrzymaniu. Oferta została zarejestrowana w dniu 30.01.2012 r., a następnego dnia umieszczona na stronie internetowej Biura Zamiany Mieszkań.

Wnioskami z dnia 09.07.2012 r. najemca z ul. Traugutta i właściciel z ul. 1 Maja wyrazili zgodę na wzajemną zamianę. BZM nie znalazło przeszkód do realizacji tej zamiany i pozytywnie zaopiniowało wnioski stron.
Wobec zaistniałej sytuacji w dniu 26.07.2012 r. w Kancelarii Notarialnej doszło do podpisania aktu notarialnego, tj. umowy sprzedaży w celu uzyskania w zamian prawa najmu. W wyniku tego działania dotychczasowy najemca mieszkania gminnego stał się właścicielem lokalu mieszkalnego przy ul. 1 Maja w Elblągu, natomiast właściciel podpisał z ZBK umowę najmu lokalu pozostającego w miejskim zasobie nieruchomości.
Pragnę podkreślić, że wnioskodawca z ul. Traugutta od chwili złożenia swojej oferty w BZM, często zgłaszał się z zapytaniem o ewentualne informacje na temat zamiany. Działania te podyktowane były zbyt dużymi kosztami utrzymania oraz perspektywą wzrostu czynszu w lokalach gminnych od 2013 r., na który rodzinę z ul. Traugutta nie byłoby stać. Z uwagi na fakt, że duże lokale powyżej 80 m2, nie cieszą się zainteresowaniem ze względu na wysokie koszty utrzymania, Biuro Zamiany Mieszkań nie miało oferty dla najemcy z ul. Traugutta.
Biuro Prasowe UM Elbląg

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (22) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Do poprzednika #1040547 | 46.205.*.* 31 mar 2013 21:22

    Ujawnij się to tobie w mordę napluje

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. kinol #1036860 | 93.162.*.* 27 mar 2013 19:21

    Wszyscy ktorzy beda mijac bydlaka na ulicy powinni napluc mu w morde.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Waldek #1036582 | 193.109.*.* 27 mar 2013 15:29

    Przepraszam za błąd - oczywiście 38 m2 :)

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Waldek #1036580 | 193.109.*.* 27 mar 2013 15:28

    Przed chwilą znalazłem "kawalerkę" na sprzedaż. 1-go Maja (nad apteką), 38 m3 za 107 tyś zł (nie zdewastowane!). Powiedzmy, że coś koło tego było warte mieszkanko bratanicy. Poczekajmy na wycenę tych mieszkanek na Traugutta i zobaczymy, czy to "złoty interes" i dla kogo? Bo jeżeli miasto na tym traci, to osoby odpowiedzialne powinny ponieść konsekwencje za "niegospodarność".

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Waldek #1035806 | 87.205.*.* 26 mar 2013 21:25

    Poczekajmy na wycenę mieszkania. Wtedy dowiemy się, ile "zyskało" miasto. Jeżeli mieszkała tam normalna rodzina, to co to znaczy, że mieszkanie było "mocno zdewastowane"?

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (22)