środa, 22 stycznia 2020. Imieniny Dominiki, Mateusza, Wincentego

PiS o problemach elbląskiej oświaty

2013-03-26 19:11:05 (ost. akt: 2013-03-26 18:51:54)
Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości poruszano m.in. problemy elbląskiej oświaty. Od lewej: Jacek Perliński i Marek Pruszak

Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości poruszano m.in. problemy elbląskiej oświaty. Od lewej: Jacek Perliński i Marek Pruszak

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Samorząd powinien być przede wszystkim prospołeczny, proinwestycyjny i proedukacyjny. Przy podejmowaniu decyzji władze lokalne na pierwszym miejscu muszą uwzględniać potrzeby mieszkańców, ich sytuację materialną, poziom bezrobocia. Drugi czynnik to inwestycje, zwłaszcza te które niosą pesrspektywy rozwoju i tworzą miejsca pracy, a nie generują koszta (np. spółka Aquapark bez aquaparku). Trzecim ważnym kryterium jest edukacja, a więc przyszłość młodzieży.

Oświata na wysokim poziomie jest kosztowna, to akt, ale przecież w kampaniach wyborczych słyszymy od wszystkich kandydatów, że dzieci są najważniejsze, że trzeba im zapewnić dobre warunki w szkołach. Krótkowzroczna jest polityka, która likwiduje szkoły, tworzy przepełnione klasy, nie inwestuje w nowoczesne pomoce, która szuka oszczędności  w nauczaniu dzieci.

Byłoby rzeczą nieuczciwą powiedzieć, że wszystko co obecne władze robią w sferze edukacji jest złe. Wiele rozwiązań jest korzystnych: nowoczesne boiska Orliki przy wielu szkołach, środki na zajęcia specjalistyczne dla dzieci - gimnastykę korekcyjną, logopedię, coraz więcej środków na nowoczesne pomoce dydaktyczne, realizacja wielu programów unijnych unowocześniających proces kształcenia, nielikwidowanie szkół.

Trzeba podkreślić, że obecne Władze Elbląga w sferze edukacji realizują w dużej mierze program wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. W naszym programie były zapisane również nowoczesne boiska, pomoce dydaktyczne, zajęcia dodatkowe. Niestety naganną praktyką stało się zawłaszczanie naszych pomysłów i zgłaszanie ich jako własne na sesjach.

Tak było chociażby z obniżeniem opłat za przedszkola. Nasz wniosek złożony we wrześniu 2011 r. przeleżał do wiosny 2012 i w nieco zmienionej formie został zgłoszony przez koalicję rządzącą. Oto niektóre problemy elbląskiej oświaty nierozwiązane przez obecne Władze lub rozwiązywane w sposób niewłaściwy.

Szkolnictwo zawodowe w kontekście rynku pracy
Z analiz społeczno-gospodarczych do Strategii Rozwoju Elbląga 2020+ wynika, że jednym z najpoważniejszych problemów miasta jest niedostosowanie profilów kształcenia zawodowego na poziomie szkół zawodowych i technicznych do faktycznych potrzeb rynku pracy w regionie. Dotychczasowe działania Władz miasta w tym zakresie są ciągle niedostateczne. Przekształcenia szkół zawodowych stopniowo mają rozwiązywać problem, ale efektów nie widać.

Brak spójnej perspektywicznej wizji szkolnictwa zawodowego i brak aktywnej promocji kierunków (zawodów) sprzyja bezrobociu wśród młodych ludzi - absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Młodzi ludzie tracą zaufanie do polityków, bo nie widzą dla siebie perspektyw. Pracodawcy poszukują głównie wykwalifikowanych młodych ludzi z wykształceniem zawodowym i technicznym, niekoniecznie wyższym.

Polityka kadrowa w placówkach oświatowych
Drugi narastający problem, to brak koordynacji i nadzoru w zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników oświaty. W poprzednim roku odbyły się konkursy na dyrektorów niektórych szkół i placówek. W drodze konkursów odsunięto z tych stanowisk dyrektorów, którzy cieszyli się dobrą opinią pracowników, uczniów i ich rodziców, a placówki odnosiły sukcesy.

W opiniach wielu osób konkursy nie były do końca przejrzyste. Choć kontrole nie wykazały nieprawidłowości formalno-prawnych, to pozostaje poczucie pewnej niesprawiedliwości. Kolejną kwestią są zwolnienia nauczycieli. Niż demograficzny wchodzący do elbląskich szkół nie musi prowadzić do dużych zwolnień nauczycieli. Bo można go wykorzystać do tworzenia mniejszych klas, tym samym zapewnienia dzieciom optymalnych warunków nauczania i wychowania. Klasy w niektórych szkołach są zbyt liczne - 28-30 uczniów. Średnia jest dosyć niska - 23, ale trzeba robić wszystko, żeby nie było przeludnionych klas.

Innym poważnym problemem jest fakt przydzielania dużej liczby nadgodzin wielu nauczycielom, a przez to niemożność zatrudniania nowych - młodych nauczycieli. W poprzednich latach pracę w elbląskich szkołach miało więcej nauczycieli, bo dyrektorzy nie przydzielali nadgodzin. Owszem trzeba było wypłacać dodatki wyrównawcze, ale miasto sobie z tym radziło.

Władze chwalą się tym, że nie likwidują szkół lecz je przekształcają np. łączą z innymi. Tak się stało z VLO, które zostało włączone do ZSE. Powstał dość dziwaczny twór, który prowadzi do naturalnego wygaśnięcia VLO. Władze były głuche na argumenty, że można utworzyć nieduże liceum w zespole z gimnazjum w północnej części miasta, gdzie nie ma żadnej szkoły ponadgimnazjalnej. Włączono również ZSH do ZSTI powstał również mało racjonalny twór, do którego z dużą rezerwą odnieśli się nauczyciele. W efekcie tych przekształceń może wkrótce dojść do zwolnień wielu nauczycieli. Obecne Władze nie mają jednolitej koncepcji szkolnictwa ponadgimnazjalnego w Elblągu. Dotychczasowe decyzje nie wynikają ze spójnego planu.

Obiecywano również, że podczas przekształceń szkół nauczyciele nie stracą pracy. Nie do końca to jest prawda. Są przypadki, że tracą pracę nawet, jeśli znajdują się w trudnej sytuacji życiowej. Organ prowadzący szkoły ma obowiązek kompleksowej analizy arkuszy organizacyjnych i aneksów przedstawianych przez dyrektorów, aby uniknąć takich przypadków.

Likwidacja Ośrodka Edukacji Ekologicznej w Piaskach
Przekazanie tak cennego obiektu prywatnemu dzierżawcy jest poważnym błędem i niegospodarnością. Obiekt położony na Mierzei Wiślanej mógł przynosić większe dochody miastu, a nie osobie prywatnej. Można było go zmodernizować i zmienić zakres funkcjonowania. Władze wprawdzie zabezpieczyły środki na wyjazdy dzieci do tzw. zielonych szkół na terenie całego kraju, ale to nie usprawiedliwia decyzji w sprawie obiektu i terenu w Piaskach.

Wyposażenie szkół w sprzęt komputerowy i obsługa techniczna pracowni informatycznych
Wiele szkół posiada przestarzały sprzęt, a młodzież czasem śmieje się, że zajęcia informatyki odbywają się na takich komputerach. Jednocześnie nie ma pracowników, którzy zapewnialiby konserwowanie i naprawę sprzętu. Dyrektorzy radzą sobie jak mogą, ale nie są w stanie zakupić nowych komputerów z własnych środków i nie mogą zatrudnić konserwatorów.

Monoplizowanie ubezpieczeń w elbląskich szkołach
Z jednej strony wydaje się, że szkoły mają większą samodzielność w porównaniu z poprzednimi kadencjami, a z drugiej strony sugeruje się dyrektorom, nauczycielom i rodzicom uczniów firmy ubezpieczeniowe. Każdy monopol niszczy konkurencję i prowadzi do wzbogacania się jednej firmy kosztem innych podmiotów. Sprawa jest bulwersująca, bo pytali o nią nawet radni koalicji rządzącej.

Ktoś powie, że główne przyczyny tych problemów wiążą się z kryzysem ekonomicznym oraz niżem demograficznym. To tylko część prawdy, bo wiele zależy od decyzji lokalnych i osób, które je podejmują. A często od zwykłej uczciwości, szacunku i otwartości na dialog. Czy elbląska oświata funkcjonuje prawidłowo? Czy jest sprawnie zarządzana i koordynowana? Czy Władze mają koncepcję rozwoju edukacji? Czy aktualna oferta szkolnictwa daje perspektywy pracy? Czy sieć szkół jest racjonalna? Czy Samorząd zapewnia optymalne warunki kształcenia? Niech ocenią to mieszkańcy, zwłaszcza rodzice uczniów, młodzież szkół ponadgomnazjalnych oraz nauczyciele.
Marek Pruszak
Radny Prawa i Sprawiedliwość

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Jakie zmiany nastąpiły w elbląskiej oświacie #1036758 | 79.162.*.* 27 mar 2013 18:27

    Do: ~ To są fakty :) i ~ Fakty a nie kłam: bardzo dziękuję za wyjaśnienie zawiłej sytuacji w elbląskiej oświacie i jeżeli wprowadziłem w błąd to przepraszam Pana Bajczyka i jego siostrę - niestety informator się chyba nie sprawdził. Pozostałe informacje się zgadzają i są dostępne m.in: na BIP. Proszę redakcję o usuniecie ww. osób z komentarza. Ale zadam pytanie - czy prawdą jest że może żona Pana Bajczyka pracuje jako pielęgniarka w SP-1 ? Dziękuję za odpowiedź.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. silna grupa #1036083 | 83.25.*.* 27 mar 2013 07:29

    dziękuję za ściągę dla kadrowej UM, te osoby po referendum mogą się zacząć pakować

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Jakie zmiany nastąpiły w elbląskiej oświacie #1035808 | 5.184.*.* 26 mar 2013 21:28

    1. Grażyna Kluge – wiceprezydent Miasta Elbląg (przedtem – Dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty 2. Dariusz Targoński - wicedyrektor Departamentu Edukacji (przedtem wizytator KO) 3. Andrzej Soja - Dyrektor Departamentu Edukacji (przedtem SP 1 - dyrektor) 4. Mariusz Bachanek – dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych w Elblągu (przedtem wizytator KO) 5. Joanna Żbikowska – dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 2 w Elblągu (przedtem wizytator KO) 6. Anna Kubis – dyrektor Przedszkola nr 23 w Elblągu (przedtem wizytator KO) 7. Beata Gawkowska – dyrektor SP 18 w Elblągu (przedtem nauczycielka SP 1 – gdzie dyrektorem był Andrzej Soja – poz. 2) 8. Beata Giedrojć – wicedyrektor SP 18 w Elblągu (przedtem nauczycielka SP 1 - gdzie dyrektorem był Andrzej Soja – poz. 2) – Pani Beata jest siostrą Adriana Bogusłowicza – który wygrał przetarg na szkołę ekologiczną w Piaskach. 9. Joanna Poźnikiewicz – wicedyrektor Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Elblągu (przedtem wizytator KO, potem inspektor Departamentu Edukacji przez 6 miesięcy.) 10. Sławomir Bajczyk – Firma Brokerska Negocjator 0d sławetnego monopolu ubezpieczeń w elbląskiej oświacie – jego siostra pracuje w SP 1 w Elblągu jako pielęgniarka (Elżbieta Bajczyk). 11. Ewa Tomczyńska – inspektor w Departamencie Edukacji (przedtem wizytator KO). 12. Roman Albrecht - inspektor w Departamencie Edukacji (przedtem wizytator KO) jednak na szczęście – opamiętał się i wrócił po 3 miesiącach do Kuratorium Oświaty – podobno miał być dyrektorem Szkoły ZSTI na Rycerskiej ale w mieście był duży szum i wycofał papiery konkursowe.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz