Sobota, 14 grudnia 2019. Imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny

Olimpia - Stal 0:0. Bramkarz zmarnował karnego

2013-04-03 18:07:03 (ost. akt: 2013-04-03 20:30:15)
Olimpia ponownie zagrała na własnym stadionie

Olimpia ponownie zagrała na własnym stadionie

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

W swoim drugim meczu w rundzie wiosennej, Olimpia Elbląg bezbramkowo zremisowała na własnym boisku ze Stalą Rzeszów. Pozostałe mecze 18. kolejki, zaplanowane na środę, zostały odwołane z powodu złych stan boisk.

Olimpia po ostatniej wygranej z Motorem Lublin nawet przez moment nie zastanawiała się, nad przełożeniem środowej potyczki ze Stalą Rzeszów. Ostatecznie boisko zostało doprowadzone do używalności i drużyny zmierzyły się ze sobą. Był to jedyny mecz II ligi grupy wschodniej rozegrany tego dnia.

Po pierwszej połowie gospodarze mogli mówić o sporym szczęściu. Choć toczyli wyrównany pojedynek, to nie ustrzegli się błędów, które mogły kosztować ich utratę bramki. Po raz pierwszy w naszym polu karnym zrobiło się gorąco w 26 minucie. Paweł Alancewicz zagrał do Ernesta Szeli, ale strzał zawodnika gości obronił Aleksiej Rogaczow. Cztery minuty później gospodarzy ponownie od utraty bramki uratował Rogaczow, który z niemałym trudem obronił strzał Szeli.

To jednak nie jedyne zagrożenie, jakie w tej części meczu stworzyli w naszym polu karnym piłkarze Stali. W 32 min. świetnej sytuacji nie wykorzystał Łukasz Krzysztoń,a tuż przed przerwą piłkę zmierzającą do bramki, z linii wybił głową Witalij Nadijewski.

Po przerwie role się odwróciły i to gospodarze stanęli przed szansą wyjścia na prowadzenie. W 60 min. w polu karnym Arkadiusz Baran faulował Kamila Kopyckiego i arbiter wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł... bramkarz Olimpii Rogaczow i uderzył tak, że futbolówkę obronił golkiper Stali. By tego było mało, sześć minut później drugą żółtą kartkę zobaczył Tomasz Lewandowski i Olimpia mecz musiała kończyć w dziesiątkę.

Przyjezdni zwietrzyli szansę na wygraną i w ostatnich dwudziestu minutach zepchnęli Olimpię do defensywy. Mimo huraganowych ataków gospodarze zdołali zachować czyste konto i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
kmf

Olimpia Elbląg — Stal Rzeszów 0:0
Olimpia: Rogaczow — Lewandowski, Nadijewski, Ichim, Kołosow, Raduszko (79' Sedlewski), Skokowski, Ressel, Pietrewicz, Kopycki (69' Broniarek), Graczyk (80' Lisiecki).

Stal: Wietecha — Baran, Kovjenić, Persona, Koczon, Prokić (63' Maca), Jędras, Hus, Krzysztoń, Szela (73' Drożdżal), Alancewicz.


Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. srolsztyn #1044195 | 83.11.*.* 4 kwi 2013 23:25

    ja tam lubie ELBLAG,PANOW Z POMORZA,jestem zwyklym smierdzacym plewem z warmii czy mazur lub jak kto woli podlasia-czyli polski b,takiej ktora mowi gwara pro rosyjska z akcentem azjatyckim.swolocz ze srolsztyna pozdrawia.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. olimpia spadnie do a klasy #1043931 | 91.121.*.* 4 kwi 2013 20:07

    jestem jasnowidz

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. gaweł #1043702 | 83.25.*.* 4 kwi 2013 16:54

    Ty głabie .Wymien chociaz dwóch ukrainców w Olimpii.Co za srolsztyniak.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Kapitan Bomba #1042919 | 88.156.*.* 3 kwi 2013 20:45

    Ukraińska Olimpia w opałach? Mogli ruskich killerów zatrudnić :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz