Wtorek, 13 kwietnia 2021. Imieniny Artemona, Justyny, Przemysławy

Umówili się na stłuczkę,by wyłudzić odszkodowanie

2013-04-05 09:45:49 (ost. akt: 2013-04-05 09:46:37)
ilustracja do treści

ilustracja do treści

Autor zdjęcia: Karol Wrombel

Dwaj mężczyźni zostali zatrzymani przez policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą. Było to możliwe dzięki dobrej współpracy policji i firmy ubezpieczeniowej. Dwaj 35-latkowie zderzyli się swoimi autami celowo, po to by wyłudzić odszkodowanie.

Zdarzenie miało miejsce w lutym tego roku, a sprawcy zdążyli dostać odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej i nawet się nim podzielić. Sam pomysł zrodził się kilka dni przed samą „kolizją”. 35-letni Przemysław W. przyszedł do swojego znajomego 35-letniego Pawła Ż. Mężczyzna podzielił się wymyślonym sposobem na zdobycie pieniędzy z odszkodowania poprzez zrobienie niewielkiej stłuczki. Inicjator przedsięwzięcia miał mercedesa vito, natomiast sprawca dysponował starą skodą favorit.

Mężczyźni umówili się na obrzeżach miasta. Paweł Ż. kierując skodą „nie zachował ostrożności” i uderzył nią w mercedesa. Jako, że początkowe uszkodzenia nie satysfakcjonowały 35-letniego Przemysława W. mężczyźni zabieg „niezachowania ostrożności” powtórzyli jeszcze kilka razy. Dopiero mając solidnie poobijane auta udali się do domów. Wcześniej spisali oświadczenie, z którego wynikało, że do kolizji doszło przy ul. Kopernika a jej powodem był przebiegający przez jezdnię pies. Gdy policjanci zaczęli badać te sprawę okazało się, że oficjalna wersja mężczyzn niekoniecznie musi być prawdziwa.

Obaj 35-latkowie zostali zatrzymani. W trakcie przesłuchania przyznali się do zaplanowania wyłudzenia i opowiedzieli jak do tego doszło. Teraz sprawa trafi do sądu. 35-letni Przemysław W. otrzymał już odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej i nawet podzielił się nim z właścicielem skody. Długo się jednak pieniędzmi nie nacieszył. Teraz obaj mężczyźni odpowiedzą przed sądem za oszustwo. Może im grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. gracz #1045464 | 80.50.*.* 6 kwi 2013 11:01

    Widziałem ich obu jak w GTA4 ćwiczyli te manewry

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Leon #1044855 | 88.156.*.* 5 kwi 2013 17:45

    mężczyźni zabieg „niezachowania ostrożności” powtórzyli jeszcze kilka razy. Mało się nie zeszczałem ze śmiechu dobre dobre.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. olo #1044619 | 88.220.*.* 5 kwi 2013 13:09

    oni dzialali na zlecenie amber gold wiec nie rozumiem czemu ich aresztowali

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. kris #1044600 | 83.9.*.* 5 kwi 2013 12:56

    tak bylo i tak jest pozniej szukaja drobiazgow,ale jak idziesz wplacac oc czy ac wszystko pieknie dopiero jak oni maja dac robia sie problemy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. RuskieFajkiPo6Zlotych@wp.pl #1044579 | 109.241.*.* 5 kwi 2013 12:39

    Kiedyś, lata temu, miałem auto ubezpieczone w firmie DAEWOO, która znajdowała się w biurowcu na Piłsudskiego. Na parkingu ktoś się nudził i poskakał po samochodzie. Efekt: szyby w mak, maska, bagażnik, dach zdemolowany. Z auto casco wyliczono mi kwotę odszkodowania 14 tys. Po dwóch tygodniach, kiedy poszedłem odebrać czek, okazało się, że kwota w magiczny sposób zmalała do 7 tys. Podczas kłótni, rzeczoznawca powiedział mi krótko: albo sie zgadzam na to co on mi daje, albo mogę sądownie się domagać reszty, a to kilka lat zejdzie. Później się dowiedziałem (nie wiem czy plotka, czy to prawda) że rzeczoznawca dostaje premię z tego, co uszczknie z kwoty do wypłaty... Jeżeli tak jest, to nic dziwnego, ze często są takie wojny z uzyskaniem odszkodowania

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)