Piątek, 24 maja 2019. Imieniny Joanny, Zdenka, Zuzanny

Bezdomni idą na swoje. "Nie pijemy, nie kłócimy się"

2013-04-10 15:08:29 (ost. akt: 2013-04-10 15:21:52)
Obecnie w Elblągu funkcjonują dwa mieszkania treningowe. W przyszłości ma powstać ich więcej

Obecnie w Elblągu funkcjonują dwa mieszkania treningowe. W przyszłości ma powstać ich więcej

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Odwiedziliśmy jedno z dwóch mieszkań treningowych działających w Elblągu. Od progu widać, że jest zadbane i czyste. Niezorientowanym trudno byłoby się domyślić, że mieszka tu czworo mężczyzn. Lokatorzy z powodzeniem dzielą się obowiązkami domowymi, podobnie zresztą jak i opłatami za czynsz, czy media.

To zresztą jeden z wymogów, który musieli spełnić, aby wziąć udział w programie "Idę na swoje" Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Elblągu. Ten miał pomóc wybranym osobom wyjść z bezdomności. Jego realizacja właśnie dobiega końca. Przyszedł czas na podsumowanie. Jak poszło bezdomnym, którzy blisko dwa lata temu wprowadzili się do mieszkań treningowych?

Trening normalnego życia
Te dwa lata były dla nich sprawdzianem z codziennych obowiązków, normalnego życia. Jak twierdzą pracownicy MOPS, zdali go na piątkę.
— Dano nam szansę i robimy wszystko, aby ją wykorzystać — mówi pan Piotr. — Nie rozumiem, jak moglibyśmy ją odrzucić. Nie powiem, zdarzało się, że niektórzy z naszych kolegów tak właśnie zrobili. To bardzo przykre również dla nas. Trudno jednak pomóc komuś, kto tego nie chce. My chcemy normalnie żyć. Ja o sobie zawsze myślałem jako o normalnym człowieku. Taki byłem, jestem i będę. Nie ukrywajmy jednak, do tej normalności brakowało mi dachu nad głową.
— My żyjemy tu całkiem zwyczajnie. Dbamy o mieszkanie. Nie pijemy, nie kłócimy się. Ludzie tam za oknem czasami nie żyją tak normalnie jak my — śmieje się pan Zdzisław.

Bezdomność to już zamknięty rozdział

Te ostatnie dwa lata minęły mężczyznom bardzo szybko. Niechętnie wracają nawet myślami do tego, co było wcześniej, do bezdomności.
— Mieszkanie tak naprawdę straciłem przez własną głupotę. Sprzedała je rodzina, gdy trafiłem za kratki. Po wyjściu z więzienia okazało się, ze nie mam gdzie mieszkać. Tak trafiłem do domu dla bezdomnych i spędziłem tam kilka lat — mówi pan Zdzisław. — Teraz staram się o tym nie myśleć, nawiązałem na nowo stosunki z rodziną. Choć trochę ten żal jeszcze gdzieś we mnie siedzi.
— Koniec programu. Już jest po wszystkim — mówi o swojej bezdomności pan Piotr. — To już zamknięty rozdział. Trzeba iść dalej. Nie ma do czego wracać.

Wolontariat? To lepsze niż telewizja
Byli bezdomni doceniają jednak pomoc, którą im zaoferowano. Teraz w miarę swoich możliwości sami pomagają. Dwóch z nich jest wolontariuszami w: Fundacji "Końskie zdrowie" i dziennym domu pobytu.
— Zawsze trzeba coś naprawić, zamontować. Ja się tym zajmuję. Sprzątam również teren wokół domu. To nie jest dużo pracy, ale ktoś to musi zrobić — mówi pan Zdzisław. — Skąd taki pomysł? Poszedłem tam z chęcią. Co innego mam do roboty? Przecież patrzeć cały czas w telewizor też nie można.
— Całe życie pracowałem. Trudno teraz przestać. W fundacji karmię konie, sprzątam. To niewiele, ale zawsze coś — dodaje inny lokator mieszkania treningowego.
Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej są zadowoleni z wyników programu "Idę na swoje". Obecnie w Elblągu funkcjonują dwa mieszkania treningowe. W przyszłości ma powstać ich więcej.

Na własne mieszkanie przyjdzie im poczekać
Program rozpoczął się blisko dwa lata temu. Potrwa jeszcze tylko do czerwca tego roku.
— To nie oznacza jednak, że po tym terminie panowie z powrotem zostaną wyrzuceni na bruk — mówi Monika Dykowska z MOPS w Elblągu. — Właśnie trwają rozmowy z Zarządem Budynków Komunalnych i Departamentem gospodarki nieruchomościami i geodezji Urzędu Miejskiego w Elblągu. Chcemy, aby panowie po zakończeniu programu otrzymali mieszkania komunalne. Taki jest zresztą cel tego programu.
Pracownica opieki społecznej nie ukrywa, że takie mieszkanie na pewno nie zostanie im przyznane z dnia na dzień. Zostaną jednak umieszczeni na liście oczekujących i pozostaną w mieszkaniu treningowym do czasu otrzymania własnego lokum.
— Na pewno nie będziemy żyli inaczej niż tutaj, ale nie ukrywam, że chcielibyśmy dostać własne mieszkania. Na pewno jednak nie wrócimy do tego, co było — zapewnia jeden z lokatorów mieszkania treningowego.
naj

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. herbatnik #1050946 | 88.156.*.* 10 kwi 2013 23:46

    Bez sensu, a co to bursa i dzieci ? Dorosłe chłopy jak się od czasu do czasu napiją alkoholu, lub się pokłócą to coś dziwnego ? To jest chore, a te baby z MOPSu czy GOPSu to nie piją ? Robią z dorosłych facetów jakichś debili, to może w ramach higieny niech sobie robią laski !!! Dno.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. mmm #1050922 | 88.156.*.* 10 kwi 2013 23:23

      czworo mężczyzn?

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. glob #1050878 | 95.160.*.* 10 kwi 2013 20:42

      Z " sformułowanie czworo mężczyzn" to ów pismak powinien wrócić do szkoły podstawowej klasy 1-3 chyba że jeden jest pokroju posłanki Grodzkiej to przepraszam

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. c #1050792 | 79.187.*.* 10 kwi 2013 19:54

      czworo? czy czterej mężczyźni? redakcjo,błagam,dzieci to czytają i się uczą...wstyd

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz