Sobota, 23 września 2017. Imieniny Bogusława, Liwiusza, Tekli

Joanna Senyszyn: Kobietom żyje się trudniej

2013-04-14 12:55:13 (ost. akt: 2013-04-14 13:00:09)
Joanna Senyszyn gościła w Elblągu

Joanna Senyszyn gościła w Elblągu

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Właśnie minęło mi 40 lat pracy na Uniwersytecie Gdańskim, a w swoim czasie uniwersytet miał punkt konsultacyjny w Elblągu i bardzo często w soboty i niedziele przyjeżdżałam tutaj prowadzić zajęcia — mówi prof. dr hab. Joanny Senyszyn, wiceprzewodnicząca SLD, która gościła w naszym mieście podczas piątkowego spotkania w ramach II Forum Kobiet Aktywnych.

— Urodziła się Pani w Gdyni. Z Gdyni do Elbląga nie jest daleko, czy miała Pani okazję bywać w Elblągu?
— Tak, bardzo często bywałam w Elblągu. Właśnie minęło mi 40 lat pracy na Uniwersytecie Gdańskim, a w swoim czasie uniwersytet miał punkt konsultacyjny w Elblągu i często w soboty i niedziele przyjeżdżałam tutaj prowadzić zajęcia. Bardzo to miło wspominam, również wtedy nocowałam tutaj. Zawsze była okazja, by wieczorem pójść na spacer czy do kawiarni wypić lampkę wina...

— A gdzie najchętniej?
— Punktem centralnym w Elblągu jest Stare Miasto. Tam jest najprzyjemniej.

— Teraz przyjechała Pani do Elbląga na spotkanie w ramach II Forum Kobiet Aktywnych. O czym Pani mówiła?
— O sytuacji kobiet, że kobiety są dyskryminowane ekonomicznie, społecznie, politycznie. Właściwie pod każdym względem kobietom, niestety, żyje się trudniej, mają więcej obowiązków, mniej zarabiają. Zastanawialiśmy, co zrobić, aby to zmienić, ponieważ diagnoza jest prosta, natomiast recepty, na wyleczenie, są dużo trudniejszą sprawą.

— Moim zdaniem, w podobnym tonie, podobnymi słowami o prawach kobiet mówi Kongres Kobiet. Czy nie prościej byłoby się skrzyknąć, by razem mieć silniejszy głos przebicia?
— Kongres Kobiet spotyka się raz do roku, to jest taki duży zlot kobiet z całej Polski. My natomiast mamy Sejmik Kobiet Lewicy, który odbył się w marcu już po raz drugi. Myślę, że im więcej takich ruchów, im więcej takich działań, tym lepiej. Dlatego, że przecież każda konferencja ma ograniczoną liczbę osób, które mogą być obecne na sali.

— Im więcej ruchów, im więcej głosów, tym bardziej kobiecy głos będzie usłyszany?

— Tak, taki jest cel. T W związku z tym to nie są konkurencyjne stowarzyszenia czy organizacje. My działamy na tych samych polach, chociaż spojrzenie na przykład bisneswoman może być czasami inne niż spojrzenie pracownicy hipermarketu.

— Jestem bardzo ciekawa, jakie ma Pani marzenie?
— Staram się je realizować, w miarę możliwości. Raczej związane są one z pracą. Marzę o tym, by udało się mi przeprowadzić wiele inicjatyw w Parlamencie Europejskim, chciałabym, by już była dyrektywa, żeby do 2020 roku kobiet była połowa w zarządach firm...

— Czyli parytety, nie kwoty?
— Tak, parytety. Osobiście chciałabym jeszcze raz zostać wybrana do Parlamentu Europejskiego i tam pracować między innymi w Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia.
sw

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. poooop #1057838 | 91.228.*.* 17 kwi 2013 09:18

    tak się zastanawiałem kto pójdzie na spotkanie z tym ścierwem politycznym,...już wiem...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz