Wtorek, 25 lutego 2020. Imieniny Almy, Cezarego, Jarosława

Gronkowca już nie ma. Kryta pływalnia ponownie otwarta

2013-04-15 18:06:55 (ost. akt: 2013-04-15 17:36:00)
Woda na krytej pływalni jest już czysta i ponownie można korzystać z basenu

Woda na krytej pływalni jest już czysta i ponownie można korzystać z basenu

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Dziś (15.04), od godz. 17 elblążanie znowu mogą korzystać z krytej pływalni. Przez cztery dni basen był nieczynny. Decyzja o jego zamknięciu zapadła natychmiast po otrzymaniu z sanepidu informacji o obecności w wodzie gronkowca złocistego.

To była rutynowa, comiesięczna kontrola jakości wody, w której na co dzień pływają klienci elbląskie krytej pływalni. Pracownice sanepidu pobrały próbki z obu basenowych niecek 8 kwietnia.

— Już za dwa dni miałem z laboratorium informację, że coś rośnie w wodzie pobranej z małej niecki basenu. Od razu, nie czekając na końcowe wyniki, powiadomiłem o tym dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji — podkreśla Marek Jarosz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu.

Basen dla dzieci został natychmiast wyłączony z użytkowania. Po spuszczeniu wody, dokładnym oczyszczeniu niecki i ponownym jej napełnieniu sanepid pobrał kolejne próbki wody. Wtedy było już wiadomo, że również woda w dużym basenie jest zanieczyszczona.

— Do drugiej w nocy, z czwartku na piątek duża niecka była czyszczona i odkażana. W piątek sanepid pobrał kolejne próbki z czystej już - jak spodziewali się gospodarze obiektu - wody.

Dziś, tuż po godzinie czternastej Marek Wnuk, dyrektor MOSiR dostał z sanepidu potwierdzenie, że woda jest na pewno czysta. Od razu zadecydował, że jeszcze tego samego dnia, o godz. 17 basen będzie otwarty.
Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce w listopadzie 2011 roku. Ale wtedy za obecność gronkowca w wodzie odpowiadała awaria basenowej stacji uzdatniania wody. Co stało się tym razem?

— Do końca nie wiemy — przyznaje Marek Wnuk. — Na pewno nie zawiodły nasze urządzenia. W zeszłym roku je wyremontowaliśmy i jak na razie sprawują się bez zarzutu. Dodatkowo, od półtora miesiąca mamy odkurzacz wodny, dzięki czemu możemy na bieżąco reagować, gdy na dnie widzimy jakieś nieczystości. Przyznaję, że nie spodziewałem się już kłopotów z bakteriami.

Dziennie z basenu korzysta od 600 do 800 osób. Najprawdopodobniej ktoś z tego właśnie grona zakaził gronkowcem wodę.

— Gronkowiec złocisty może bytować na skórze na błonach śluzowych całkiem zdrowych ludzi — podkreśla Marek Jarosz. — Wystarczy jedna osoba skutecznie je rozsiewająca, żeby skazić wodę.

Osoby, które korzystały z basenu od 8 do 11 kwietnia, kiedy bakterie na pewno były już obecne w wodzie, nie powinny z tego powodu wpadać w panikę.

— Na zakażenie narażone są tylko osoby bardzo wrażliwe: dzieci, ludzie starsi, o obniżonej odporności. Jeżeli ktoś zauważy u siebie jakieś niepokojące objawy typu: zapalenie błon śluzowych gardła, czy nosa, biegunkę, wymioty powinien lekarzowi powiedzieć, że pływał w wodzie, w której obecny był gronkowiec — radzi Marek Jarosz.

Marek Jarosz poinformował też, że następne badanie wody nie odbędzie się jak zwykle po miesiącu, a już na początku maja.
Grażyna Gosk

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zorro #1056374 | 178.235.*.* 15 kwi 2013 20:59

    pozbyliśmy się gronkowca z UM i z basenu

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)