Poniedziałek, 24 listopada 2014. Imieniny Emmy, Flory, Romana

Lekarze szpitala wojewódzkiego oskarżeni o błąd w sztuce

2013-04-30 08:01:00 (ost. akt: 2013-04-30 08:08:53)

Autor: Ryszard Biel



Prokuratura Rejonowa w Ostródzie skierowała do sądu w Elblągu akt oskarżenia przeciwko czterem lekarzom Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Za nieumyślne spowodowanie śmierci 54-letniej pacjentki grozi im kara od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności.




54-letnia Wanda B. w listopadzie 2011 roku uległa wypadkowi. Wypadła z okna mieszkania na pierwszym piętrze. Kobieta doznała m.in. złamania żeber. Trafiła na oddział chirurgii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Tam po kilku dniach zmarła z powodu niewydolności oddechowej. Zdaniem śledczych kobieta mogła żyć, gdyby lekarze odpowiednio się nią zajęli.




W dniu, w którym doszło do wypadku, w mieszkaniu Wandy B. odbywało się spotkanie rodzinne. Kobieta była pod wpływem alkoholu. Z relacji rodziny wynika, iż ten fakt miał wpływ na to, jak potraktowali ją lekarze w szpitalu. Jeden z medyków miał nazwać kobietę pijaczką.

— Rzeczywiście takie zdarzenie miało miejsce — potwierdza Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. — Przeprowadziłam rozmowę z lekarzem w tej sprawie, który przyznał, że raz takie słowo padło z jego ust. Teraz tego żałuje. To było naganne zachowanie.


Medycy, którym prokuratura postawiła zarzuty, nadal pracują w elbląskim szpitalu.

— Przeprowadziliśmy postępowanie wewnętrzne, bo takie przypadki trzeba zawsze analizować, by wyciągnąć wnioski na przyszłość — mówi Elżbieta Gelert. — Nie chcę oceniać, czy lekarze popełnili błąd, to oceni prokuratura. 




Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie 29 listopada 2011 roku. Wyjaśnieniem okoliczności śmierci kobiety zajęli się śledczy z Prokuratury Rejonowej w Ostródzie - zwykle dla dobra śledztwa w podobnych przypadkach Prokuratura Okręgowa wskazuje którąś z ościennych placówek. 

— Śledztwo w tego typu sprawach jest bardzo żmudne i czasochłonne — mówi Prokurator Rejonowy z Ostródy Zdzisław Łukasiak. — Kluczową w tym postępowaniu była opinia zespołu biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, którzy mieli wykazać, czy procedury medyczne zastosowane przez elbląskich lekarzy wobec Wandy B. były zgodne ze sztuką lekarską.


Opinia była niekorzystna dla lekarzy ze szpitala wojewódzkiego.

— I ta opinia stanowiła podstawę do postawienia aktu oskarżenia — dodaje prokurator Łukasiak.


Akt oskarżenia na dniach trafi do sądu w Elblągu. Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszy czworo lekarzy: Dariusz K. (był lekarzem prowadzącym), Grzegorz M. (ordynator oddziału), Aneta W. (radiolog) i Roman W. (lekarz).

— Coraz częściej trafiają do nas sprawy dotyczące błędów w sztuce lekarskiej — przyznaje szef prokuratury w Ostródzie. — Obecnie w sądzie w Elblągu toczy się inna sprawa przeciwko dwóm lekarzom i pielęgniarkom, którym zarzucamy nieumyślne spowodowanie śmierci.
rm

Źródło: Dziennik Elbląski

Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze 11 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. k@@@@ #1074947 | 78.88.*.* 04-05-2013 22:36

    pan Dariusz K. prowadzący lekarz właśnie tak się zachowuje w stosunku do chorych określając ich bardzo poniżająco, nieroby robić im się nie chce, a to że brzydzi się chorych itp !!!!!!!!! naprawde wredny łysy konował

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. m #1073141 | 78.88.*.* 02-05-2013 23:20

    Jak czytam takie artykuły, to mnie krew zalewa, jakie ma znaczenie, czy pijaczka czynie, czy bezdomny, czy bogaty, człowiek to człowiek, a lekarz powinien leczyć bez względu na to. Niedawno sama miałam wątpliwą przyjemność poznać pewną P. doktor, wielce mądrą,Przyszłam na pogotowie, z dzieckiem, bo był weekend, dziecko miało ponad 39 gorączki, ciągnęły go plecy, bolący kark, oddech anginowy, ale przecież co to niby ja, matka wiem lepiej od niej co dziecku dolega.Powiedziałam, ze mysle, że to angina, a ona na to, ze nie, bo wszystkie dzieci dzis przychodzą z jakas infekcja wirusowa,ze to ona jest lekarzem-pediatrą, a nie ja!!! No tak!!!! W poniedziałek udaliśmy się do pediatry w przychodni- dziecko miało anginę ropną, i podrażnienie opon mózgowych- od razu zastrzyki w tyłek. Osłabione, wymęczone, na szczęście wyzdrowiało, ale mogło wcześniej otrzymać pomoc, gdyby P. doktor dokładnie zbadała dziecko.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. XxX #1071976 | 47.65.*.* 01-05-2013 18:22

    wkocu prawda wyjdzie na jaw...szkoda tylko ze musial umrzec czlowiek....Babcia wkoncu bedziesz mogla spoczywac w pokoju....tesknie strasznie

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. pacjent #1071631 | 164.127.*.* 01-05-2013 08:59

    Lekarz chirurg z woj. podczas wizyty pytał pielęgniarki co zrobić z pacjętem wszystko na temat

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. elblążanka #1071362 | 83.20.*.* 30-04-2013 20:19

    na oddziale chirurgii jest takie jeden lekarz i chyba to oon będzie miał sprawę, nareszcie, moja kuzynka poszła z zapaleniem wyrostka , niby nic takiego a taki patałach nawet tego nie potrafił zoperować , mało brakowało a byłoby juz po niej

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (11)