środa, 18 września 2019. Imieniny Ireny, Irminy, Stanisława

Superliga piłkarek ręcznych. Ruch Chorzów — Start Elbląg 26:25

2013-05-06 08:31:29 (ost. akt: 2013-05-06 08:33:36)
Start Elbląg

Start Elbląg

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Po dramatycznej końcówce Start Elbląg przegrał w sobotę z Ruchem w Chorzowie 25:26. — Mimo porażki jestem zadowolona z postawy dziewczyn. Walczyły do końca — podsumowała Justyna Stelina, trener elbląskich szczypiornistek.

Zespół z Elbląga, niezależnie od wyników ostatnich meczów, i tak zakończy ligę na 9 miejscu. W trudniejszej sytuacji są wciąż walczące o pozostanie w superlidze szczypiornistki Ruchu. Po sobotnim zwycięstwie nad Startem zachowały szanse na zajęcie bezpiecznego 10 miejsca, dzięki czemu unikną gry w barażach o utrzymanie.
— W pierwszej połowie mecz w Chorzowie toczył się w szybkim tempie z obu stron. Było mało błędów, dużo bramek. To mogło się podobać kibicom — mówi trener elblążanek Justyna Stelina.

Jeszcze w pierwszej połowie ucierpiała skrzydłowa Startu Katarzyna Cekała. Po brutalnym zagraniu jednej z rywalek do końca spotkania grała z bólem w barku. — W obronie mogła pomóc drużynie, ale w ataku już nie za bardzo. Nie wiemy jeszcze, jak poważny jest to uraz — mówi Justyna Stelina. — W drugiej połowie to nadal był wyrównany pojedynek, chociaż już zaczynało brakować sił. Stąd było także więcej błędów. Momentami rosła przewaga Ruchu, jednak szybko ją niwelowałyśmy.

Od 35. min ciężar zdobywania bramek wzięła na siebie Agnieszka Wolska. Rozgrywająca Startu do końcowej syreny jeszcze siedmiokrotnie pokonała bramkarkę gospodyń, w całym meczu zdobyła w sumie 10 bramek. Ona i jej koleżanki w ostatnich sekundach miały szansę na zdobycie bramki dającej remis.
— Do końca było jeszcze 10 sekund. Agnieszka Wolska podawała do Aleksandry Jędrzejczyk, ta rzuciła mocno, z kozłem i piłka przeleciała nad bramką Ruchu. Szkoda, bo dziewczyny zasłużyły przynajmniej na remis — mówi trener elbląskiej drużyny. — Jestem zadowolona z postawy dziewczyn, walczyły do samego końca, wykonały kolejny krok do przodu.
Jeszcze przed długim weekendem w jednym z treningów Startu wziął udział nowy trener Antoni Parecki. 53-letni szkoleniowiec, który ma rozpocząć pracę w Elblągu w lipcu, na początek zafundował zawodniczkom kilkugodzinne testy.
— Na podstawie wyników tych testów trener przygotuje indywidualne programy zajęć dla poszczególnych zawodniczek. Będą wiedziały nad czym mają pracować — mówi Justyna Stelina.
Ostatnie mecze w grupie spadkowej odbędą się w piątek. Start zagra w Elblągu z Samborem Tczew (godz. 16), a Piotrcovia podejmuje Ruch (16.30).

Ruch Chorzów Start Elbląg 26:25 (15:15)
START: Dzhukeva, Kędzierska, Kordunowska — Matouskowa 1, Cekała 1, Wolska 10, Jędrzejczyk 3, Szymańska 5, Aleksandrowicz 5, Zoria. Kary: 8 min
Najwięcej bramek dla Ruchu: Jasinowska 8, Grzyb 7, Migała 5. Kary: 8 min

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB