Sobota, 14 grudnia 2019. Imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny

Pracownicy szpitala miejskiego chcą podwyżek

. Będzie protest?

2013-06-05 17:06:17 (ost. akt: 2013-06-05 17:11:30)
Szpital Miejski w Elblągu

Szpital Miejski w Elblągu

Autor zdjęcia: Ryszard Biel



Pracownicy szpitala miejskiego w Elblągu domagają się podwyżek. Ponad 280 osób chce zarabiać po 100 zł więcej miesięcznie. Związki zawodowe przekonują, że to nie są żadne kokosy, bo ich pensje nie wzrosły od sześciu lat. I nie wykluczają w tej sprawie protestu.

Związkowcy i niezrzeszeni pracownicy szpitala przy ul. Żeromskiego weszli w spór zbiorowy z pracodawcą. Domagają się podniesienia pensji. Jak twierdzą w tej sprawie już wielokrotnie zwracali się do dyrekcji. Bezskutecznie. Teraz ich cierpliwość się skończyła. 

Gra idzie 
o 30 tysięcy miesięcznie
.

— Nie żądamy Bóg wie czego. Chcemy podwyżki w wysokości 100 złotych miesięcznie — mówi Krystyna Maciejewska ze Związku Zawodowego Solidarność. — Objęłaby ona ponad 280 osób personelu średniego szczebla, czyli tak naprawdę chodzi o dodatkowe 30 tysięcy złotych na miesiąc.

W tej chwili nie wiadomo, czy spór zbiorowy przerodzi się w akcję protestacyjną. Choć związkowcy nie wykluczają i takiego obrotu sprawy.

— Na razie nie chcemy jeszcze o tym myśleć, choć i to jest możliwe. W najbliższy poniedziałek spotykamy się z dyrekcją. To od efektów tych rozmów będą zależały nasze kolejne działania — przekonuje pani Krystyna. — Pacjenci jednak nie mają powodów do obaw. Nawet w przypadku protestu nie ma mowy o tym, że odejdziemy od ich łóżek.
naj

Więcej w czwartkowym (06.06) wydaniu Dziennika Elbląskiego. Tu kupisz elektroniczne wydanie Dziennika Elbląskiego

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. dobra rada #1154811 | 83.20.*.* 28 lip 2013 13:20

    Uważam, że dużo dobrego w szpitalu zrobiła nowa Pani dyrektor (pełniąca obowiązki tymczasowo). Miedzy innymi szuka oszczędności redukując zbędne kontrakty lekarskie. I tak skutecznie zwolniła emeryta dr. Cylkowskiego - oszczędność miesięczna na wynagrodzeniu ok. 12000zł. Jednak nowa władza i pan Wróblewski nakazała Pani dyrektor ponownie zatrudnić emeryta na rok- z równie "GODNĄ" pensją miesięczną. Może zamiast zatrudniać i płacić ponownie komuś, kto ma emeryturę i tak szczerze mówiąc nic w szpitalu nie robił- nie operował, nie pełnił dyżurów itp. DAĆ te pieniądze pielęgniarkom. Po rozbici pensji dr. Cylkowskiego - "wyjdzie" chyba te 100zł na pielęgniarkę-- a przecież o to walczą....

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. 100 zł - jedna prywatna nocka ? #1105481 | 89.228.*.* 6 cze 2013 12:45

    100 - 200 zł to chyba jedna prywatna nocka przy pacjencie ... tzw ... dyżur prywatny ? A może samemu zarobić ? .... Ciekawe czy strajkuje personel na KONTRAKTACH ? Zarabiający: np. pielęgniarki od 6.000 - 8000 zł / m-c ..... ??? .... P.S. Mi też dajcie stówę bo mam fajny pomysł ...

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. yaro #1105366 | 88.156.*.* 6 cze 2013 10:33

    A na co im podwyżki ? I tak wszystko przepiją.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ania #1105287 | 88.156.*.* 6 cze 2013 09:09

      niedługo całe składki pójdą na ich pensje ,nie będą przyjmować pacjentów tylko pić kawę,a my pójdziemy leczyć się prywatnie,ciągle im mało

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Janek #1105231 | 79.188.*.* 6 cze 2013 08:21

      Mam nadzieję że chodzi o podwyżki dla pielęgniarek. Bo właśnie pielęgniarki zarabiają o 200% za mało, a wykonują 3/4 pracy, która należy do lekarzy i za którą lekarze biorą pieniądze. Proszę bardzo może ktoś się zainteresuje dlaczego lekarze stosują spychologię na pielęgniarki i zmuszają je do robienia iniekcji powodujących u niektórych pacjentów wstrząs, przetaczania krwi, podłączania kroplówek, wypisywania recept, szycia pochw po porodach, można by mnożyć. Oprócz tego lekarze na dyżurze śpiuą a pielęgniarki zapierdalają nie mając kiedy wyjść do wc. Lekarze zarabiają po 6 - 20 tys., a pielęgniarki po 2 - 2,5 tys. zł. Lekarze okradają średni i pomocniczy personel, ale tak będzie do póty do puki lekarze będą kierownikami placówek służby zdrowia. Z nimi nie ma szans na uzdrowienie polskiej sł€żby zdrowia i wszystko na ten temat!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (10)