Piątek, 28 lipca 2017. Imieniny Ady, Wiwiany, Sylwiusza

Największa w Europie fabryka cygar i tabaki

2013-06-10 11:28:55 (ost. akt: 2013-06-10 11:31:11)

Autor zdjęcia: arch. Lecha Słodownika

Prawdopodobnie pierwszym europejczykiem, który zetknął się z postacią dzisiejszych cygar i papierosów był Krzysztof Kolumb, który w 1492 r. zobaczył je u amerykańskich Indian. Niektórzy utrzymują jednak, że to Chińczycy jako pierwsi znali i uprawiali tytoń i to długo przed odkryciem Ameryki przez Kolumba.

Palenie tytoniu pod postacią papierosów stało się bardzo popularne w XVIII wieku, a pierwsza fabryka papierosów powstała w Hawanie na Kubie w 1853 r. Dwanaście lat później, bo w 1865 r. działała w Berlinie duża hurtownia cygar i tabaki Loeser & Wolff, której dzieje wkrótce mocno związały się z Elblągiem. W tym czasie w naszym mieście przy ul. Dużych Bud Ceglanych istniała już niewielka fabryka tytoniowa – Kohlweck & Company. W 1874 r. odwiedził ją berliński kupiec Bernhard Loeser, współwłaściciel wspomnianej już hurtowni cygar i tabaki. Namówił Kohlwecka do sprzedaży części udziałów i w ten sposób powstała spółka Kohlweck & Loeser, czyli mała fabryczka w narożniku dzisiejszych ulic Królewieckiej i Odzieżowej. Zatrudniała 25 osób a jej pierwszym prokurentem był M. Pamperin. Tylko 10 lat potrzebował B. Loeser, by z tej niepozornej fabryczki uczynić potężny zakład. Już w latach 1880 -1882 zbudowano imponujące hale fabryczne u zbiegu ul. Królewieckiej i Odzieżowej, zachowane częściowo do dzisiaj.

Zatrudniano 3455 osób
Dalsza rozbudowa elbląskiej fabryki rozpoczęła się w 1906 r. pod nadzorem miejscowego architekta Otto Depmeyera, a już na dzień 1.12.1906 r. w Elblągu i Braniewie zatrudniano 3455 osób, w zdecydowanej większości kobiety. Zarówno elbląska fabryka, jak i filie wybudowane w Braniewie (1885), w Malborku (1906) i Starogardzie Gdańskim (1910) miały specjalnie skonstruowane dachy, tak by światło wpadało do hal produkcyjnych tylko od północy. Nazywano je dachami rzędowymi (Scheddächer).
W elbląskiej fabryce przywiązywano dużą wagę do czystości i solidnej pracy, by osiągnąć dobrą jakość wyrobów i takąż cenę. To właśnie tutaj po raz pierwszy zbudowano w 1894 r. zaplecze socjalne, nowoczesne sanitariaty i szatnie. Właściciel wprowadził też szereg nowatorskich rozwiązań socjalnych dla swoich pracowników, m.in. kasę emerytalną, opiekę medyczną, ubezpieczalnię od wypadków, kasę chorych, fundusz na wypadek śmierci, szkołę dokształcającą dla pracowników, kasę oszczędności oraz własną kuchnię pracowniczą. Od pierwszych lat funkcjonowania zakładu przyznawano też premie. Naprzeciwko fabryki – przy ul. Odzieżowej B. Loeser wykupił nieruchomość na której wybudował obszerny dom spotkań i wypoczynku (Erholungsheim), z największą w mieście salą zebrań. A przecież, co było również rzadkością, pod elbląską fabrykę cygar i tabaki podlegały inne przedsiębiorstwa o odmiennym profilu produkcyjnym – zakład produkujący opakowania do cygar, zakład litograficzny, stolarnia, ślusarnia i szlifiernia.

Prawie 195 milionów sztuk cygar rocznie
Przy zwijaniu cygar zatrudniano głównie młode, niezamężne kobiety, będące na własnym utrzymaniu. Ale byli też mężczyźni i niektórzy z nich pracowali w zupełnie nowym, dotąd nieznanym w mieście, zawodzie. Byli to tzw. Zigarrenprobierer, czyli kontrolerzy jakości wytwarzanych cygar. Takim był m.in. dziadek Jürgena Haese, autora książki „Verloren in Elbląg” (Zagubiony w Elblągu). Wysoka jakość cygar wynikała z dobrego tytoniu sprowadzanego z Jawy i Sumatry i nic dziwnego, że wyroby elbląskiej fabryki sprzedawano nie tylko w Europie - Anglia, Holandia, Belgia i Szwecja, ale też wysyłano je do Rosji, Azji, Japonii, Afryki i Australii. Wyroby te zdobywały wiele nagród na światowych wystawach, m.in. srebrny medal na wystawie w 1881 r. w Melbourne i złoty w 1895 r. w Królewcu.
W późniejszych latach fabryka i jej filie zaopatrywały się w tytoń uprawiany w okolicach Sadlinek, Rusinowa, Okrągłej Łąki i Ryjewa. Dość powiedzieć, że w latach 1915/1916 produkcja we wszystkich zakładach osiągnęła wielkość 194,5 mln sztuk cygar rocznie – przy zatrudnieniu prawie 5 tys. osób. W tamtych czasach nie było ostrzeżeń o szkodliwości palenia na opakowaniach, ale funkcjonowały stosowne rymowanki. W Elblągu produkowano m.in. cygara „Reval” i z ich nazwą wiązało się powiedzenie: Siehst Du die Gräber dort im Tal? Das sind Raucher von Reval! – Czyli: widzisz te groby, tam w dolinie? Tam leżą palacze cygar Reval!

Chluba miasta
Firma była chlubą całego miasta i nieprzypadkowo jej właściciel B. Loeser otrzymał od cesarzowej Augusty-Wiktorii już w 1895 r. honorowy tytuł królewskiego radcy handlowego. Natomiast ulicę Małych Ceglanych Bud przemianowano w 1899 r. z okazji 25-lecia fabryki na Loeserstraße – ulicę Bernharda Loesera (obecnie Odzieżowa). Dwa lata później założyciel firmy zmarł w Berlinie (2.5.1901). Podczas jego pogrzebu grano marsz żałobny F. Chopina a flagi na berlińskim ratuszu były opuszczone do połowy masztu. Zmarły część swego olbrzymiego majątku przeznaczył na potrzeby biednych mieszkańców, także Elbląga – bez względu na wyznanie. Jego wspólnik – Karl Wolff zmarł rok później.

Siedziba firmy w Berlinie została wybudowana w latach 1929-1930. Budynek ten był to jeden z pierwszym drapaczy chmur w stolicy Niemiec. Ale wcześniej, bo jeszcze w 1910 r. pod auspicjami Detroit Publishing Co, nakręcono film o fabryce, a w wydanej w 1929 r. znanej powieści Alfreda Döblina „Berlin Alexanderplatz” wspominany jest znany berliński sklep z cygarami tej firmy.

Do 1937 r. elbląski zakład Loeser & Wolff znajdował się w rękach spadkobierców i reklamowany były jako największa fabryka cygar i tabaki w Europie. Następnie w ramach „aryzacji” miasta przeprowadzanej przez nazistów, i nie mających nic wspólnego z praworządnością „przekształceń” własnościowych, została przejęta przez długoletniego dyrektora tego przedsiębiorstwa – Waltera Beyera z Berlina. Wkrótce fabrykę przemianowano na „Walter E. Beyer”. Również ulica wielce zasłużonego dla rozwoju gospodarczego miasta producenta cygar B. Loesera, nie mogła już nosić nazwy Loeserstraße. Powód był całkiem prozaiczny: Loeser był Żydem i jako taki powinien popaść w zapomnienie. Powstała więc Zigarrenmacherstraße – Ulica Wyrobników Cygar.
Po 1945 r. w części hal fabrycznych, które przetrwały wojnę funkcjonowały Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Truso” zwane popularnie „flanelą”. W latach 70. były tu Zakłady Przemysłu Skórzanego „Renoma”. Obecnie budynek główny dawnej fabryki jest tylko częściowy zagospodarowany. Jego właściciel zamierza przeznaczyć go na tzw. lofty, czyli mieszkania o wysokim standardzie, przeważnie o dużej powierzchni, urządzane w dawnych pomieszczeniach poprzemysłowych, fabrykach lub magazynach.
Lech Słodownik

Źródło: Dziennik Elbląski

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB