środa, 23 października 2019. Imieniny Edwarda, Marleny, Seweryna

Z workiem domowych śmieci na wysypisko

2013-07-02 10:00:26 (ost. akt: 2013-07-02 09:56:18)
W miejscach, gdzie nie ma obudów do pojemników tworzą się dzikie wysypiska

W miejscach, gdzie nie ma obudów do pojemników tworzą się dzikie wysypiska

Autor zdjęcia: arch.prywatne

W okolicy ul. Rechniewskiego i Barona w oczy rzuciły mi się sterty śmieci w miejscach, w których do piątku stały kontenery MPO. Pojemniki zniknęły. Pojawił się smród, ptaki i psy grzebiące w odpadkach. Tak właśnie wygląda pierwszy dzień obowiązywania ustawy śmieciowej — napisała wczoraj do nas pani Halina.

Na podobne widoki można się było wczoraj natknąć również w innych punktach miasta, w tym również na starówce. Wprawdzie rano jedna z firm wywozowych posprzątała przy ul. Bednarskiej hałdę nieczystości, jaka urosła tu przez weekend, ale już godzinę po jej wyjeździe śladu po tych porządkach nie było. Pod płotem znowu piętrzyły się worki z wiadomą zawartością.
Mieszkańcy z posesji, z których zniknęły pojemniki na odpady są zdezorientowani. Nie wiedząc, co mają zrobić z wyniesionymi z domu śmieciami, porzucają je po prostu w miejscu, gdzie do ubiegłego tygodnia stały kontenery jednej z firm wywozowych.
— To nie nowy system gospodarowania odpadami zawinił, a zarządcy nieruchomości, którzy nie przygotowali się do rewolucji śmieciowej — nie ma wątpliwości Anna Kulik, dyrektor Departamentu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska elbląskiego ratusza.

Pani dyrektor podkreśla, że firmy, które do końca czerwca zajmowały się wywozem śmieci z posesji miały prawo zabrać swoje pojemniki już w poniedziałek, środę, czy piątek poprzedniego tygodnia.
— Każdy zarządca powinien przewidzieć, że firma, która miała podpisaną umowę na odbiór śmieci raz w tygodniu, na przykład w poniedziałek, właśnie w poniedziałek zabierze też z posesji swój pojemnik. W tej sytuacji zarządca powinien powinien zapłacić jej za jeszcze jeden wywóz odpadów, albo wcześniej - nie czekając na 1 lipca - wystawić nowe pojemniki — mówi Anna Kulik.

W najgorszej sytuacji są elblążanie, którzy nawet 1 lipca nie doczekali się nowych pojemników. Jeżeli na posesji ich wspólnoty znajduje się obudowa do pojemników, właśnie w niej mogą czasowo składować worki z domowymi odpadami. Firma wywożąca z danego sektora śmieci, powinna worki zabrać. Ale jeżeli takiej obudowy nie ma, wyrzucane w "starym" miejscu śmieci mogą być potraktowane jak dzikie wysypisko.
— W takich sytuacjach członkowie wspólnot powinni tak zdyscyplinować swoich zarządców, żeby jak najszybciej załatwili pojemniki — radzi Anna Kulik.
gog
Czytaj również Rewolucja śmieciowa

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. bufor #1132780 | 83.25.*.* 3 lip 2013 18:30

    Jeszcze tylko wybierzecie wszyscy na prezydenta Elbląga panią ,,G'' i oprócz wysypiska śmieci będziecie mieli jeszcze szambo . Komu ten bajzel zawdzięczacie , to chyba sami wiecie . Nie dosyć że trzy razy drożej za śmieci , to jeszcze teraz zwala się odpowiedzialność na lokatorów , a ustawodawcy mają kasę i czyste rączki .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. lepke #1132407 | 62.148.*.* 3 lip 2013 11:52

    paniusia zasiadła za biurkiem i wirtualny Elbląg ogląda , to urząd odpowiada za śmieci jak pańciu - nie wiesz, to co robisz na tym stołku ? kto ustalał kolejność i częstotliwość wywozów - przecież to zrobił urząd - nie kto inny !

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. tak #1131741 | 109.241.*.* 2 lip 2013 18:24

    dzikie wysypisko to ja zrobie Kulikowej pod jej balkonem naZawadzie jak taka mundra. Luni nie winni - wszyscy winni tylko nie łuni! A kto qrwa zabiera podatek od śmieci - zarządca czy ty labzdro urzędowa!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz