Sobota, 20 lipca 2019. Imieniny Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny

Sandra Kruk zdobyła brązowy medal na mistrzostwach Unii Europejskiej

2013-07-08 20:05:52 (ost. akt: 2013-07-08 19:46:34)
Sandra Kruk

Sandra Kruk

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Skrzywdzona przez sędziów 

Sandra Kruk nie obroniła zdobytego przed dwoma laty tytułu mistrzyni Unii Europejskiej w kat. 57 kg. W Keszthely (Węgry) pięściarka Kontry stanęła na najniższym stopniu podium. 


O wszystkim przesądziła półfinałowa walka, w której Sandra Kruk (kat. 57 kg) zmierzyła się z Włoszką Marzią Davide. Obie pięściarki miały okazję zmierzyć się ze sobą nie tak dawno, bo miesiąc temu podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Polski i Włoch w Rzymie. Lepsza wtedy okazała się Kruk wygrywając 3:0. Tym razem górą, przynajmniej w ocenie sędziów, była Davide wygrywając 2:1.


— Przez dwie rundy trwała wymiana ciosów w półdystansie i żadna z nas nie potrafiła osiągnąć nieznacznej przewagi — opowiada zawodniczka Kontry.
— W trzeciej rundzie arbiter dopatrzył się z mojej strony przetrzymywania, choć to Włoszka klinczowała i udzielił mi ostrzeżenia, co pozbawiło mnie punktu. W ostatniej rundzie rzuciłam wszystko na jedną szalę - atakowałam, wywalczyłam przewagę i byłam pewna wygranej.

Niestety, sędziowie byli innego zdania. W opinii wielu obserwatorów tej walki zostałam skrzywdzona i na przegraną nie zasłużyłam — dodaje.


Kruk na pocieszenie zdobyła brązowy medal. Włoszka w finale pokonała Niemkę Ornellę Wahner (Niemcy) 3:0 i stanęła na najwyższym stopniu podium.


— Pocieszający jest tylko fakt, że czterokrotnie wystąpiłam już na mistrzostwach Unii Europejskiej i za każdym razem wracałam z medalem — mówi zawodniczka elbląskiego klubu.
W tegorocznych mistrzostwach Unii Europejskiej wystartowało 105 zawodniczek z 23 państw, w tym 10-osobowa reprezentacja Polski. Biało-czerwone wywalczyły cztery medale, wszystkie brązowe. Kruk w sumie stoczyła dwie walki, wygrała z Turką Cebel Sumeyye (walka została przerwana w drugiej rundzie na skutek przewagi) oraz z Włoszką. JK

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB