Sobota, 20 lipca 2019. Imieniny Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny

Zagłębie Sosnowiec — Concordia Elbląg 2:0. Wygrali faworyci



2013-07-13 22:01:00 (ost. akt: 2013-07-14 15:22:28)

Autor zdjęcia: Maciej Wasik/zaglebie.eu

Concordia Elbląg, po porażce w Sosnowcu z Zagłębiem 0:2 odpadła z rozgrywek Pucharu Polski.





Zagłębie Sosnowiec – Concordia Elbląg
 2:0 (2:0)

1:0 — Matysiak (12), 2:0 — Szatan (14);
sędziował: M. Jasina (Wrocław); żółta kartka: Tylec (Zagłębie)

CONCORDIA: Zoch — Lubiejewski, Uszalewski, Lepczak, Kiełtyka, A. Stępień, Korzeniewski, Michnowski, Szuprytowski (58 Tomczuk), Lewandowski (86 Załucki), Zejglic (87 Pelc)



Faworytem tego meczu było Zagłębie, które w minionym sezonie zajęło czwarte miejsce w grupie zachodniej II ligi. Gospodarze do spotkania przystępowali po 10-dniowym zgrupowaniu w Wodzisławiu i co oczywiste byli lepiej przygotowani od gości, którzy treningi wznowili w miniony poniedziałek. Mimo to drużyna z Elbląga, która miała w składzie czterech 19-latków (Sebastiana Lubiejewskiego, Marcina Michnowskiego, Sebastiana Tomczuka, Michała Lewandowskiego), przystąpiła do gry bez respektu dla rywala.

Już w 2. min groźna akcja Concordii o mało co nie zakończyła się zdobyciem gola. Nieporozumienie w szeregach obrony Zagłębia nie wykorzystał jednak Michnowski. W sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy fatalnie przestrzelił. 
Skuteczności nie zabrakło piłkarzom z Sosnowca. Dziesięć minut później Tomasz Szatan zagrał w tempo do Huberta Tylca, a ten wyłożył piłkę Łukaszowi Matusiakowi. Ten bez problemów skierował ją do pustej bramki. Gospodarze poszli za ciosem i nie bez winy defensywy rywali zdobyli kolejnego gola, a dokładnie Tomasz Szatan strzałem z 15 m.

Tuż przed przerwą Concordia miała szansę na kontaktową bramkę, ale po lobie Michnowskiego piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. 
W drugiej połowie nadal przeważali gospodarze, często strzelali na bramkę elblążan jednak albo niecelnie, albo na posterunku był bramkarz Hieronim Zoch.

— Bardzo podobał mi się zespół gości. Nie kopali, a grali w piłkę, dlatego mnie zaskoczyli pozytywnie — powiedział po meczu trener Zagłębia Mirosław Kmieć.


— Wygrała drużyna dojrzalsza, która w pełni na to zwycięstwo zasłużyła. W poniedziałek rozpoczynamy tygodniowe zgrupowanie dochodzeniowe. Czeka nas sporo pracy, z każdym dniem powinno być coraz lepiej — stwierdził z kolei szkoleniowiec elblążan Arkadiusz Matz. 

JK

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB