Sobota, 21 września 2019. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Pierwsza porażka. Olimpia przegrała ze Stalą Stalowa Wola 0:1

2013-08-25 16:30:00 (ost. akt: 2013-08-25 18:18:55)

Autor zdjęcia: M. Radzimowski

Piłkarze II-ligowej Olimpii Elbląg przegrali w sobotę ze Stalą w Stalowej Woli 0:1. Gospodarze gola na wagę trzech punktów strzelili w 84. min, a jego autorem był Wojciech Reiman.

W sobotnim meczu w Olimpii zadebiutował Rafał Leśniewski. 27-letni napastnik ostatnie dwa sezony spędził w Zawiszy Bydgoszcz. Tam grał jednak niewiele, przeważnie pełniąc rolę rezerwowego. W ekstraklasie w tym sezonie rozegrał zaledwie kilka minut. Leśniewski w sezonie 2010/11, jak zawodnik Nielby Wągrowiec, okazał się najlepszym strzelcem II ligi grupy zachodniej (zdobył 15 bramek). Na pewno w elbląskim zespole 27-latek ma odgrywać bardziej znaczącą rolę niż w bydgoskim klubie. Chociaż do zespołu dołączył w miniony czwartek, to już w Stalowej Woli wyszedł w podstawowym składzie i rozegrał cały mecz.

— Nie chcę oceniać swojej gry przeciwko Stali. Szkoda, że nie przywieźliśmy choćby jednego punktu — powiedział nam po meczu w Stalowej Woli. — Czy gospodarze wygrali zasłużenie? Nie wydaje mi się, żeby dominowali przez cały mecz. My mieliśmy lepszą pierwszą połowę, oni drugą, w której zdobyli bramkę po kontrowersyjnym karnym. Podział punktów byłyby trochę sprawiedliwszy.
Czy nowy napastnik w żółto-biało-niebieskich barwach powalczy o koronę króla strzelców we wschodniej II lidze?— Moim zdaniem nie jest ważne, kto strzela bramki, ważne żeby wygrywała drużyna — odpowiada. — Trudno mi oceniać już teraz elbląski zespół, bo jestem tutaj od kilku dni. Przyszedłem tutaj, żeby strzelać bramki i w ten sposób pomóc drużynie — dodaje.

Olimpia przegrała w Stalowej Woli pierwszy mecz w tym sezonie. W podstawowym składzie ponownie zabrakło Antona Kołosowa. Obecnie najskuteczniejszy snajper elblążan pojawił się na boisku w drugiej połowie, w 70. min zmienił Adama Skierkowskiego. Nie udało mu się jednak wpisać na listę strzelców.
Jedyny gol padł na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, po tym jak sędzia podyktował rzut karny
Gospodarze mieli dużo szczęścia. W 84. min sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny. Do piłki podszedł Wojciech Reiman. Jego strzał obronił Aleksiej Rogaczow, ale dobitka była skuteczna i w ten sposób zapewnił swojej drużynie trzy punkty. AKT

Stal Stalowa Wola - Olimpia Elbląg 1:0 (0:0)
1:0 — Reiman (84); sędziował: Gawęcki; żółte kartki: Płonka, Kantor, Bogacz, Cebula (Stal), Ichim, Lewandowski, Leśniewski, Pietrewicz (Olimpia)
OLIMPIA: Rogaczow — Lewandowski, Ichim, Skierkowski (70 Kołosow), Graczyk, Kopycki, Ressel, Pietrewicz, Piotrowski (66 Baran), Molga, Leśniewski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kakadu #1182071 | 78.8.*.* 27 sie 2013 09:35

    Tak to jest!!!.Zespół jest lepszy .Jedzie kilkaset kilometrów żeby taka łajza wypaczyła wynik .Jest teraz taka technika nagrywania meczy i nic nie moga z tym zrobic żeby anulowac wynik .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz