Niedziela, 21 kwietnia 2019. Imieniny Jarosława, Konrada, Selmy

Elblążanie jadą na manifestację do Warszawy

2013-09-14 08:00:00 (ost. akt: 2013-09-13 09:10:42)
W marcu na manifestacje do Warszawy pojechało 400 związkowców z Solidarności regionu elbląskiego

W marcu na manifestacje do Warszawy pojechało 400 związkowców z Solidarności regionu elbląskiego

Autor zdjęcia: fot. nadesłane



Kilkuset elblążan w sobotę dołączy do tysięcy związkowców, którzy od kilku dni protestują w Warszawie przeciwko polityce rządu. Wezmą udział w największej manifestacji, która zakończy Ogólnopolskie Dni Protestu.

— To ostatni dzwonek dla rządu, który powinien się obudzić na dialog ze społeczeństwem — mówi Jan Fiodorowicz, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" w Elblągu.


Od środy związkowcy z NSZZ "Solidarność", Forum Związków Zawodowych, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych oraz kilku innych mniejszych organizacji manifestują w Warszawie swoje niezadowolenie wobec polityki rządu.

Dialog?

Na to już nie liczymy

Demonstrujący przedstawili już w poszczególnych ministerstwach swoje postulaty. Dotyczą one między innymi wspierania realnej gospodarki, tworzenia nowych miejsc pracy, wycofania wyższego wieku emerytalnego czy opracowania polityki przemysłowej. Związkowcy jednak, sami przyznają, nie za bardzo już wierzą w to, że obecny rząd coś w tych kwestiach zrobi. 


— Chcemy okazać nasze niezadowolenie z dotychczasowych działań rządy, chociażby podniesienia wielu emerytalnego do 67 roku życia. Nasz głos w tej sprawie, wcześniej został zignorowany. Czy teraz zostaniemy wysłuchani? Trochę liczymy na to, że rząd wreszcie się obudzi. Nasze protesty to dla władz ostatni dzwonek — mówi Fiodorowicz.


Nie wszyscy wykazują nawet tyle optymizmu. 

— Z tą władzą nie da się już rozmawiać. Po wszystkich tych numerach, które rząd wyciął do tej pory, nie liczymy już na dialog — dodaje Grzegorz Adamowicz, przewodniczący związku zawodowego NSZZ "Solidarność w Elbląskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej.



Coraz więcej 
niezadowolonych


Protest potrwa do soboty, wtedy też odbędzie się kulminacja akcji — wielka ogólnopolska manifestacja pod hasłem "Dość lekceważenia społeczeństwa". W południe związkowcy wyruszą z trzech punktów stolicy, spotkają się przy Rondzie de Gaulle'a i stamtąd, ulicami miasta, przejdą na Plac Zamkowy. Wśród protestujących znajdzie się również elblążanie.


— To będzie grupa kilkuset osób — mówi Jan Fiodorowicz, przewodniczący — Z okręgu elbląskiego wyjedzie 17 pełnych autokarów, z czego tylko z Elbląga startuje ich aż 11. Na żadnym, dotychczasowym proteście Elbląg nie był tak licznie reprezentowany. 


— Dotyczy to nie tylko elblążan. Niezadowolenie społeczne narasta, ludzie chcą to okazywać. Pierwszego dnia podczas pikiety spodziewano się 14 - 16 tysięcy ludzi, a przyszło ponad 20 tys. ludzi — dodaje Grzegorz Adamowicz, przewodniczący związku zawodowego solidarność w EPEC. 

naj

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Pesymista #1197323 | 88.220.*.* 14 wrz 2013 18:22

    I bardzo dobrze że jadą czas najwyższy skończyć z tym rządem, kryzys tylko dla najsłabszych grup społecznie. Rządzący kryzysu nie mają a ludzie na umowach śmieciowych u krwiopijców pracują a Ci się dorabiają ich kosztem a jak się nie podoba to na bruk.Albo odwołać się do PIP a przecież wiadomo że i tak jest to nie realne.Ale rządzący czują się jak za króla Sasa Jakoś dla nich kryzysu nie ma wystarczy popatrzeć ile wydają rocznie dla siebie na nagrody i ile kasy marnotrawią a przecież to że w sklepach od towaru półki się uginają to nie jest ich zasługa ciekawe ile Polskich sklepów jest za granicą i jakie zyski przynoszą dla kraju a ile pieniędzy jest wysysanych z kraju przez wszystkie supermarkety i jak wygląda bilans i zysk dla Polski i kto spłaci dług jaki zaciągnęły poszczególne rządy . Zniszczyli miejsca pracy które przynosiły zysk dla kraju.A teraz ludzie po czterdziestu kilku latach pracy muszą żyć z zasiłków i wybierać chleb ze śmietników i puszki żeby przeżyć dzieci umierają bo brakuje na leki i to jest ta zielona wyspa dobrobytu który nam obiecywali Ci oszuści a by dostać się do koryta i teraz patrzą czy znowu się załapią na następną kadencję i znów będą obiecywać złote góry i zmieniać swoją przynależność do partii.W tym kraju już nie będzie normalnie bo mamy tych którzy biorą za rządzenie wszystko a za nic nie odpowiadają

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. eme. #1197224 | 78.8.*.* 14 wrz 2013 14:06

    jada z haslem"KOMUNO WROC"

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. wart #1197221 | 87.205.*.* 14 wrz 2013 14:03

      Co za kraj, wszystkim źle. Wszyscy chcą przywilejów emerytalnych, tylko kto ma na nich pracować?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. iss #1197081 | 78.8.*.* 14 wrz 2013 08:08

      nic dziwnego darmowa wycieczka

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz