Piątek, 22 marca 2019. Imieniny Bogusława, Jagody, Katarzyny

Ktoś podrzucał psom mięso nafaszerowane szpilkami

2013-09-26 06:55:00 (ost. akt: 2013-09-25 19:58:59)

Autor zdjęcia: Karolina Krajewska

Okrucieństwo. Tylko tak można określić działanie osoby, która na jednym z elbląskich trawników, rozrzuca kawałki mięsa naszpikowane szpilkami. Pies, który skusiłby się na taki "przysmak", konałby w męczarniach. Jak do tej pory, dzięki czujności właścicieli, żadnemu z czoworonogów nie stała się krzywda. Ci jednak apelują o ostrożność.



— Podczas porannego spaceru z psem zobaczyłam, jak ten coś chwycił. W ostatniej chwili wyrwałam mu to z pyska. Okazało się, że to kawałek salcesonu naszpikowany szpilkami — opowiada mieszkanka ulicy Pawiej.

Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Wstrząśnięta odkryciem kobieta postanowiła natychmiast ostrzec sąsiadów, aby uważali na swoje psy. Ku jej zdumieniu okazało się, że to nie pierwszy taki przypadek w tym miejscu.


— Dwa tygodnie temu spotkałam się z podobną sytuacją — mówi Jadwiga Wedeł z Elbląga — Podbiegł do mnie pies sąsiadów. Wypluł coś z pyska i czekał, aż rzucę mu psie ciasteczko. Takie przysmaki zawsze noszę w kieszeni i zwierzak już wcześniej dostawał je ode mnie.

W ten sposób pani Jadwiga prawdopodobnie uratowała znajomego czworonoga. Okazało się, że ten wypluł kawałek skórki słoniny przebity szpilką.

Weterynarze nie mają wątpliwości, że dla psa, który połknąłby taki "przysmak", byłoby to równoznaczne z wyrokiem śmierci.

— To bardzo okrutny i wyrafinowany sposób na zadanie śmierci zwierzęciu — mówi Beata Lalik, lekarz weterynarii współpracująca z Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Zwierząt "Animals" w Elblągu.
— Szpilki przebiłyby jelita, co doprowadziłoby do zapalenia jelit, otrzewnej i krwotoku. Uszkodzeniu może ulec również wątroba czy śledziona. Zwierzę umierałoby w męczarniach. Co gorsza mogłoby to trwać od 24 godzin, nawet do tygodnia.


Postanowiliśmy dowiedzieć się, czy właściciele psów w tej sytuacji mogą liczyć na interwencję policji.

— Nie mieliśmy do tej pory podobnego zgłoszenia — mówi Jakub Sawicki, z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Jeśli trafi do nas, sprawą zajmą się kryminalni.


Karolina Krajewska

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (18) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. P kinczyk #1207864 | 89.228.*.* 30 wrz 2013 16:42

    Szaszłyczek dla pieska

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    1. hycel #1206458 | 79.163.*.* 27 wrz 2013 23:42

      pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie!!

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. KONIO #1206127 | 109.243.*.* 27 wrz 2013 15:59

        NICH KUNDLE CHODZĄ PO TERENIE PRYWATNYM SWEGO PANA A NIE W MIEJSCACH OGÓLNEGO UŻYTKU.JEŚLI WŁAŚCICIELE TAK KOCHAJĄ SWOJE CZTERY NOGI TO NIECH IM SRAJĄ W DOMU.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. ..pies w kagańcu tego nie zje ... #1206024 | 79.191.*.* 27 wrz 2013 13:44

        ...nie byłoby problemu, gdyby syfiaści właściciele psów sprzątali gówna z trawników. Całe osiedla zas.ane, to nic dziwnego, że ludzie mają dość...i tak to psy cierpią za swoich wlaścicieli -brudasów i niechlujów. Dobre pytanie: w jaki sposób pies w kagańcu potrafi to zjeść?

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. Turbo #1205869 | 83.13.*.* 27 wrz 2013 10:24

        CO za debile o ja pierdole. Jakbym złapał osła to łapy bym połamał ! Zgłaszać to na policję.

        Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (18)