Czwartek, 6 sierpnia 2020. Imieniny Jakuba, Sławy, Wincentego

Zamknęli ekspresówkę. Spór, kto ma usunąć z drogi plamę oleju

2013-09-26 11:02:00 (ost. akt: 2013-09-26 16:41:03)
Droga S-7 pod Elblągiem

Droga S-7 pod Elblągiem

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Na dwie godziny zamknięta została w środę po południu pod Elblągiem droga ekspresowa w kierunku Warszawy. Wszystko przez sporej wielkości wyciek śliskiej substancji z jednego z pojazdów.

Elbląscy policjanci o poważnym wycieku śliskiej substancji na ekspresówce zostali powiadomieni około godz. 17. Śliska droga zagrażała bezpieczeństwu kierowców. Dlatego dla ruchu zamknięty został blisko 10-kilometrowy odcinek drogi w kierunku Warszawy pomiędzy węzłami Wschód i Bogaczewo.

O kierowców zmierzających w kierunku Warszawy zadbali elbląscy policjanci.
— Przygotowaliśmy objazdy na czas usuwania zanieczyszczenia z drogi. Kierowaliśmy kierowców na stary odcinek krajowej "siódemki" — wyjaśnia asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.


Na miejsce przyjechali strażacy z Elbląga. Odmówili jednak udziału w akcji zneutralizowania wycieku. Ostatecznie zajęli się tym pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, pod którą podlega ekspresówka. Na miejsce przyjechały dwa wozy dostawcze oraz dwa osobowe, w sumie 11 pracowników GDDiA.

Ruch został przywrócony po około dwóch godzinach. Na tym odcinku wprowadzono ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę. Ma przestać obowiązywać już dzisiaj przed południem.

Dlaczego strażacy odmówili? Kapitan Przemysław Siagło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Elblągu, tłumaczy, że straż działała zgodnie z prawem. Bo to do zarządcy drogi należy utrzymanie jej w należytym stanie, a więc również usunięcie ewentualnych zabrudzeń. 


— Od wielu lat obowiązują w tej sprawie wytyczne Komendy Głównej PSP, a my zaczynamy je egzekwować. Oczywiście w przypadku dużych zagrożeń, wyjeżdżamy do akcji, by zabezpieczyć miejsce do czasu usunięcia zanieczyszczenia — mówi kpt. Siagło.


Policjanci zatrzymali sprawcę całego zamieszania. Okazał się nim kierowca mercedesa sprintera. Okazało się, że w samochodzie pękł przewód paliwowy i na drogę lał się olej napędowy. Mężczyzna nie zauważył jednak usterki, dopóki w okolicach Bogaczewa nie zatrzymali go policjanci. Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny auta.

AKT

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. labtec #1209210 | 94.224.*.* 2 paź 2013 02:00

    Czas skończyć partyzantkę i niech w końcu ludzie którzy biorą wypłatę za organizację i utrzymanie dróg zaczną po prostu pracować, a nie zwalać wszystko na strażaków!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. sam #1206379 | 213.77.*.* 27 wrz 2013 21:23

    No i co wy na to Prezydent ma racje zero obwodnicy bo kto sprzątać będzie, co znowu z kasy miasta.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. a #1205772 | 83.30.*.* 27 wrz 2013 05:25

    ten wyciek to gość miał już chyba w elblągu, bo już na grunwaldzkiej ślad zostawił

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. olo #1205574 | 88.156.*.* 26 wrz 2013 19:54

    strazaczkom rosna rorzki?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. antyleming #1205565 | 83.19.*.* 26 wrz 2013 19:43

    Na plamie z ON na asfalcie może pośliznąłby się ślimak ...... nie samochód !!! Litości .....

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (9)