Wtorek, 12 listopada 2019. Imieniny Konrada, Renaty, Witolda

Gęsia Góra odsłoniła tajemnicę z 1937 roku

2013-10-15 06:55:00 (ost. akt: 2013-10-14 19:16:33)

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Gęsia Góra odkryła przed elblążanami swój skarb. Blisko osiemdziesiąt lat temu pod stawianym wtedy tu pomnikiem upamiętniającym żołnierzy niemieckich, poległych podczas I wojny światowej, zakopano skrzynię czasu. Teraz na przesłanie dawnych elblążan natrafili robotnicy pracujący przy budowie tarasu widokowego. Co elblążanie w 1937 r. chcieli przekazać swoim następcom?

Robotnicy, pracujący przy budowie tarasu widokowego na Gęsiej Górze, natrafili na tajemnicze znalezisko na początku ubiegłego tygodnia. Niepozorna puszka okazała się przekazem sprzed blisko osiemdziesięciu.

— To tak zwana skrzynia czasu — wyjaśnia Grzegorz Stasiłowicz z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. — Jak wygląda, co w niej się znajduje? W tej chwili wiemy tylko tyle, że to metalowe pudełko, w którym znajdowały się jakieś dokumenty oraz monety. To raczej standardowe wyposażenie tego typu obiektów. Więcej na temat znaleziska będziemy mogli powiedzieć dopiero za jakiś czas.
Na razie trafiło do pracowni konserwacji zbiorów zabytkowych Biblioteki Elbląskiej. Tu zadbano o to, aby zawartość skrzyni czasu była czytelna dla dzisiejszych elblążan. Zawartość puszki została zabezpieczona i wysuszona.

— Większość to materiały związane z powstaniem pomnika na Gęsiej Górze i zbieraniem na niego pieniędzy: dokumenty, cegiełki na budowę pomnika w kwocie 1, 2, 5 i 10 marek, identyfikatory osób, które prowadziły zbiórkę, partytura z koncertu, który inaugurował inwestycję, odezwy, monety, cztery egzemplarze gazety "Elbinger Zeitung" z 1936 i 1937 — wylicza Joanna Sroka, konserwatorka. — W puszce znalazły się również plan Elbląga i książka wydana z okazji 700-lecia Elbląga.

— Stan wszystkich eksponatów jest zły, jednak te dwa eksponaty znajdują się w najgorszym stanie. Ucierpiały w wyniku działania wody i mikroorganizmów — dodaje Ewa Chlebus. — Ich karty są sklejone, otworzeniem ich będzie prawdziwym wyzwaniem. Czeka nas sporo pracy nad całym znaleziskiem. W pierwszej kolejności trzeba będzie poddać je dezynsekcji. naj

• czytaj więcej we wtorkowym Dzienniku Elbląskim



• więcej zdjęć z pracowni konserwacji Biblioteki Elbląskiej

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. :-( #1220103 | 91.241.*.* 16 paź 2013 13:13

    Niestety o uczciwości znalazcy nikt nawet nie wspomina, a poza tym nie usłyszał on nawet dziękuję. A szkoda!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. elblążnin #1219552 | 5.60.*.* 15 paź 2013 21:27

    Ważna historycznie rzecz - znalazca powinien otrzymać nagrodę od archiwum za uczciwość. Jaka byłaby strata dla elblążan, gdyby okazało sie inaczej.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. yaro #1218872 | 178.235.*.* 15 paź 2013 08:39

    Szkoda tylko że w tych latach Elblągiem rządzili naziści Hitlera, więc i materiały historyczne tego okresu są skażone ideologią nazizmu

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz