Niedziela, 25 sierpnia 2019. Imieniny Belii, Ludwika, Luizy

Rozsmakowali się w warenykach i krężałkach

2013-10-27 17:20:39 (ost. akt: 2013-10-27 17:27:26)

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Kuchnię ukraińską kojarzymy najbardziej z barszczem ukraińskim. Okazuje się jednak, że ten nasz, niewiele ma wspólnego z tym robionym na Ukrainie. Z kolei tamtejsze pierogi są pieczone, ich gotowana wersja to warenyky. Te i wiele innych ciekawostek dowiedzieli się uczestniczy warsztatów kuchni ukraińskiej. Co najważniejsze, skosztowali jej specjałów.

Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w niedzielnym spotkaniu pod hasłem „Weekend z kuchnią ukraińską“. Śmiało można powiedzieć, że tradycyjne dania sąsiada Polski, podbiły serca i żołądki elblążan.

— Lubię tą kulturę, lubię kuchnię stąd moja tutaj obecność — mówi Anna Sawicka. — Sama mam ukrańskie korzenie, niedawno też odwiedziłam Ukrainę. Tam mieszkają, bardzo ciepli, rodzinni, serdeczni ludzie. Myślę, że dobrze byłoby naprawić relacje polsko - ukraińskie. Sama kuchnia jest zresztą przepyszna i doskonale się do tego nadaje. Znam ją z domu rodzinnego, bo moja babcia gotowała takie potrawy. Dzisiejsze spotkanie było dla mnie takim trochę powrotem do dzieciństwa. Najbardziej zasmakowały mi pierogi z ziemniakami.
Te zresztą poddano na wiele sposobów. Posmakować można było więc zarówno pierogów z kapustą i grzybami, z kapustą i kaszą gryczaną, z kaszą gryczaną i twarogiem, z ziemniakami i twarogiem.

— Nie było tylko pierogów z soczewicą, która na Ukrainie jest bardzo popularnym składnikiem — mówi Maria Gutowska ze Związku Ukraińców w Polsce, mieszkanka Żurawca. — Do polskiej kuchni soczewica dopiero wchodzi. U nas robi się z niej wiele dań. Mogą być kotlety z soczewicy i grzybów. Mogą być pierogi z soczewicy i kapusty. Zresztą pierogi u nas tak naprawdę są pieczone. Warenyky to odpowiednik polskich pierogów.
Oprócz pierogów i warenyków elblążanie poznali również inną ukraińską specjalność - krężałki.
— Cóż to takiego? To gotowana, kiszona kapusta — wyjaśnia pani Maria. — To taka sezonowa, jesienna potrwa. W Ukraińskiej kuchni wykorzystuje się wszystko, co daje Bozia. Oparta jest na produktach, które gospodyni miała w ogrodzie. Mięso było dodatkiem. To kuchnia bardzo prosta, ale pożywna i zdrowa.
Po pysznym jedzeniu był czas na wsłuchanie się w ukraińskie pieśni śpiewane przy ognisku. Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Elbląg Europa razem ze Związkiem Ukraińców w Polsce oraz Siecią Rozwoju Lokalnego Herold. naj



Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB