Poniedziałek, 3 sierpnia 2020. Imieniny Augustyna, Kamelii, Lidii

Paranienormalni kończą z żartami. Są jeszcze bilety na występ

2013-11-04 17:42:03 (ost. akt: 2013-11-04 17:43:56)

Autor zdjęcia: materiały promocyjne

Pozostały jeszcze ostatnie wolne miejsca na drugi występ kabaretu Paranienormalni, który odbędzie się już 17 listopada w Centrum Spotkań Europejskich „Światowid”. Kabaret zaprezentuje skecze ze swojego nowego programu „Żarty się skończyły.

W swoim najnowszym programie Kabaret Paranienormalni bierze na warsztat poważną literaturę. Jak sami zapowiadają - Koniec żartów, śmiechów i chichów! Po 8 latach działalności scenicznej kabaret porzuca wygłupy na rzecz prawdziwego, szlachetnego teatru. Skecze zamienią się w etiudy, a coverowe piosenki w utwory pełne głębokiego przekazu. Teraz Mariolka zmierzy się z ciężarem greckich tragedii, a Balcerzak podejmie się głównej roli w dziele Szekspira.

Jak Mariolka poradzi sobie w roli Antygony? Czy wraz z Gabryśką ukończą z powodzeniem Szkołę Żon? I wreszcie – czy uda im się ostatecznie zastać Maćko, którego nie było w Bogdańcu. Czy Doktor Prozak rozwiąże wszystkie problemy Damy i jej łasiczki oraz ujarzmi Pchłę Szachrajkę? Karino oświadczy się Naszej Szkapie, czy wybierze Łyska z Pokładu Idy? Jak zakończą się Cierpienia Młodego Balcerzaka? Czy swoją Wielką Improwizacją uda mu się prześcignąć Konrada? Co wybierze profesor Pelagiusz – Dziady, czy jednak Młode Wilki?

Paranienormalni są z Jeleniej Góry, chociaż w dwóch-trzecich mieszkają w Warszawie. Powstali pod koniec roku 2004, a parę miesięcy później mieli już pierwszy program, z którym wystartowali na Pakę 2005. Od razu zaszli daleko, bo do wieczoru ostatniej szansy. Później były już same sukcesy. Kabaret, w swoich skeczach, sporo inspiracji czerpie ze środowiska nastolatek, jak na przykład w słynnym numerze „Blondynka” - jeden z najczęściej oglądanych numerów w Internecie. Wiele skeczy stworzyli także podczas obserwacji świata zwierząt. Rozpowszechnili kilka powiedzonek, jak „hejka”, „krejzolka”, „ja pikole” i „bez kitu, nie?”. Ich występ, to zajmujące „odjechane” widowisko audio-wizualne, bo oprócz przyjemnych dźwięków zapewniają bardzo ciekawe, kolorowe stroje i elementy scenografii.

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB