Elbląscy przewoźnicy widzieli już oczami wyobraźni swoje autobusy wożące pasażerów po mieście przez kolejnych siedem lat. Ich radość nie trwała jednak długo. Krajowa Izba Odwoławcza nakazała unieważnienie wyników przetargu i wykluczenie najbardziej atrakcyjnych cenowo wykonawców z postępowania. Przyszłość elbląskich spółek pod znakiem zapytania postawiło... nieprawidłowo wniesione wadium.
Nie jest tajemnicą, że wynik przetargu na obsługę linii autobusowych w latach 2014 - 2020 miał oznaczać "być albo nie być", przynajmniej dla dwóch, z trzech elbląskich firm autobusowych. Los ALP rozstrzygnął się od razu. Zabiegająca o drugi pakiet (linie nr: 10, 11, 13, 17, 30 i 31) spółka ALP przegrała, bo złożyła o ok. 2 mln zł droższą ofertę od pierwotnych zwycięzców w tej części przetargu, czyli konsorcjum złożonego z Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej (PKS) i Przedsiębiorstwa Komunikacji Autobusowej (PKA).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!