Czwartek, 17 października 2019. Imieniny Antonii, Ignacego, Wiktora

Miała być praca w Niemczech, 
trafiły do agencji towarzyskiej



2014-01-15 17:31:43 (ost. akt: 2014-01-15 17:39:55)

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

W Niemczech miała na nie czekać praca w barze oraz w roli pomocy kuchennej. Zamiast tego kobiety z Elbląga trafiły do agencji towarzyskiej we Frankfurcie. Za udział w handlu ludźmi w środę (15.01) sąd skazał trzech mężczyzn. Wszystko działo się w 2005 r.



Toczący się przez cztery lata proces w sprawie handlu kobietami, do którego miało dojść w 2005 r., zakończył się częściowym sukcesem prokuratury. Przypomnijmy: według śledczych z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, w tej sprawie pokrzywdzonych było pięć kobiet z Elbląga i okolic. Zostały wywiezione do Niemiec i trafiły do agencji towarzyskiej, chociaż miano im obiecywać pracę w innym charakterze. Za każdą grupa miała otrzymać co najmniej 5 tys. zł. Mężczyźni, oskarżeni o handel ludźmi, nie przyznali się do winy i domagali się uniewinnienia.



Sąd Okręgowy w Elblągu uznał, że w przypadku dwóch kobiet rzeczywiście doszło do handlu ludźmi. Jednej obiecano pracę w charakterze barmanki, drugiej w roli pomocy kuchennej. Rzeczywistość okazała się inna.

— Zostały wprowadzone w błąd, ufały osobom, które je werbowały, a później dostarczały do Niemiec, że to będzie praca w innym charakterze — uzasadniał sędzia Piotr Żywicki. — W przypadku trzech pozostałych pokrzywdzonych kobiet, to wiedziały one, jaka praca na nie czeka w Niemczech, więc trudno mówić o wprowadzeniu w błąd — dodał. 



Spośród ośmiu osób oskarżonych w tym procesie trzy zostały skazane za udział w handlu ludźmi. Najsurowiej sąd potraktował Marka K. skazując go na pięć lat więzienia. Uczestniczył w przewożeniu kobiet do Niemiec, do niego miały trafiać pieniądze za kobiety. Za każdą co najmniej 5 tys. zł.


Za udział w handlu kobietami skazani zostali także Wojciech K. (wyrok to 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat) oraz Kazimierz Z. (3 lata więzienia). Ten pierwszy zwerbował jedną z pokrzywdzonych obiecując jej pracę w charakterze pomocy kuchennej. Podobnie Kazimierz Z. - ten z kolei mówił o pracy w barze.

— Cieszy fakt, że sąd uznał iż niektórzy z oskarżonych są winni handlu ludźmi — komentuje wyrok Mariusz Marciniak z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. — To bardzo rzadko zdarza się w Polsce, bo to są trudne sprawy, trudny materiał dowodowy. Tutaj nie ma umów, faktur VAT, rachunków czy biletów przewozu itd. Wyrok jest mocno zróżnicowany. Poproszę sąd o sporządzenie pisemnego uzasadnienia i wtedy zastanowimy się nad apelacją — dodał. 




Wśród skazanych w tym procesie jest także Robert W., kierowca który przewoził kobiety do Niemiec. Sąd uznał, że jest winny ułatwiania prostytucji w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Wyrok to 3 lata więzienia. Z kolei za nakłanianie do prostytucji kolejny oskarżony Waldemar W. ma spędzić dwa lata więzienia. 
Dla jednego z mężczyzn, Roberta Z., proces zakończył się wyrokiem uniewinniającym. Sąd uznał, że nie ma dowodów na to, że zwerbował jedną z kobiet do pracy w agencji wprowadzając ją w błąd. 


Wyroki 1 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata usłyszeli Piotr C. (za próbę wpłynięcia na zeznania świadka w tym procesie) oraz Anita W. Jedyna kobieta na ławie oskarżonych udostępniała mieszkanie jednej z pokrzywdzonych do uprawiania prostytucji i zarobiła na tym około 18 tys. zł. 


Wyrok jest nieprawomocny.
AKT

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Tom #1298372 | 145.237.*.* 17 sty 2014 07:25

    Czapa dla zwyrodnialców a nie SPA na kilka la na kosz podatników.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. . #1297555 | 83.11.*.* 16 sty 2014 11:30

    pozabijac gady wstretne

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. fernandinho #1297481 | 87.105.*.* 16 sty 2014 09:55

    Dlatego trzeba się do takiego wyjazdu solidnie przygotować. Odłożyć pieniądze, znać język i sprawdzić gdzie jedziemy do pracy i z jakiej agencji najlepiej. Wyjeżdżając poinformować rodzinę gdzie jesteśmy itd. Wtedy takich sytuacji na pewno się uniknie. Ja akurat wyjechałem do znajomych i sam znalazłem pracę więc inna historia. Praca w Niemczech jest fajna, nigdy nie osiągam kwoty wolnej od podatku i średnio co rok odzyskuję po parę tysięcy złotych, jak by ktoś potrzebował robię to przez firmę Tax-Pol. Emigranci trzymajcie się i powodzenia!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. pytanie #1297386 | 88.156.*.* 16 sty 2014 08:13

    a Franfurto to nad Oder ci Mannn bo nam zwei

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. yugoton #1297338 | 88.156.*.* 16 sty 2014 05:22

    Dobra robota, nie kurzy się.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)