Reklama

Tor łyżwiarski w Elblągu. Chęci były i na nich się skończyło

05/03/2014 11:30



Łyżwiarze szybcy przez lata przynosili Elblągowi wiele splendoru, ale do dzisiaj nie doczekali się tutaj toru, na którym mogliby szlifować swój talent. Temat budowy takiego obiektu powrócił po ostatnich sukcesach polskich panczenistów na igrzyskach olimpijskich w Soczi. Czy tylko na chwilę?


Elbląg przed laty należy do najmocniejszych ośrodków łyżwiarstwa szybkiego w Polsce. — Miasto słynęło z trzech rzeczy: turbin, piwa i łyżwiarstwa szybkiego — powiedział mi przed laty jeden z tutejszych trenerów.


Co ciekawe, chociaż panczeniści przynosili miastu wiele splendoru, to do dzisiaj nie doczekali się tutaj toru do jazdy szybkiej. Nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć, jak to utrudnia pracę i szkoleniowcom, i samym zawodnikom. Nic więc dziwnego, że liczba dzieci zainteresowanych tym sportem w ostatnich latach drastycznie spadła.
— Elbląg to takie dziwne miasto. Trenuje się tutaj łyżwiarstwo szybkie, a nie ma toru do tego — mówiła w 2010 r. Luiza Złotkowska, która z reprezentacją Polski zdobyła brązowy medal na igrzyskach w Vancouver oraz srebrny w Soczi.


Podczas sezonu zimowego łyżwiarze szybcy Orła Elbląg sporo czasu spędzają poza rodzinnym mieście, trenując na zgrupowaniach. To jednak kosztuje. 
Nikt nie ma wątpliwości, że Elbląga na budowę zadaszonego toru do jazdy szybkiej nie stać. Ale może chociaż na obiekt na świeżym powietrzu? Temat podczas niedawnej Elbląskiej Gali Sportu w Światowidzie wywołał sam prezydent miasta Jerzy Wilk. 

— Rozmawialiśmy z prezesem Kazimierzem Kowalczykiem (szef Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego -red.), że Elbląg ma naprawdę ogromne atuty, by ubiegać się o tor do jazdy szybkiej. Mamy takie tradycje, takie argumenty, że możemy spróbować wykorzystać te atuty. Jeżeli ma powstać, to dlaczego nie w Elblągu — stwierdził.



Bażantarnia to nie 
było dobre miejsce

— W powojennej historii Elbląga były różne koncepcje budowy toru dla łyżwiarzy szybkich — wspomina Roman Rycke, zasłużony trener panczenistów Orła. — Na początku mówiło się o Bażantarni, o polanie z dwoma wiatami. Tak się złożyło, że jeździliśmy do Niemiec na zawody, które odbywały się na podobnym torze położonym w parku. Jesienią mieli tam spore problemy z opadającymi liśćmi, z którymi nie potrafili sobie poradzić. Dlatego stwierdziliśmy, że Bażantarnia to zły pomysł.


Były też plany budowy toru na obecnym stadionie przy ul. Moniuszki. I to bardzo ambitne. 

— Na obiekcie miał powstać tor do jazdy szybkiej, trybuny, hotel... Tłumaczyliśmy, że będą do nas przyjeżdżali na zgrupowania zawodnicy z innych miast. Okoliczni działkowcy otrzymali wymówienia, przygotowany został drenaż, a w Zamechu, którego dyrektorem był wówczas Adam Widłak, czekały już gotowe rury — wspomina Rycke.


Nie udało się wtedy, ani w kolejnych latach. Nie udało się, chociaż ludzi przychylnych tej idei było w Elblągu wielu. Był nawet gotowy projekt autorstwa Wojciecha Zabłockiego, znanego szermierza, olimpijczyka i architekta.



Olbrzymia popularność 
panczenistów

Tor nie powstał nawet wtedy, gdy Polskim Związkiem Łyżwiarstwa Szybkiego zaczął rządzić pochodzący z Elbląga Kazimierz Kowalczyk. Na czele PZŁS jest do dzisiaj. 
— Byliśmy blisko budowy w latach 80. i wcześniej. Niestety, wówczas decyzje polityczne, administracyjne i brak środków nie pozwoliły na zrealizowanie tej inwestycji — ocenia dzisiaj prezes Kowalczyk. — Nie udało się olbrzymiej popularności tej dyscypliny w Elblągu przełożyć na zapewnienie łyżwiarzom szybkim dobrych warunków do pracy. A sprawy były już daleko posunięte, był przygotowany obiekt, były nawet deklarowane pieniądze ze strony resortu, ale nie udało się i w efekcie elbląskie łyżwiarstwo szybkie obniżyło trochę poziom — dodaje.


Kowalczyk odwiedził Elbląg w miniony weekend, wziął udział m.in. w Elbląskiej Gali Sportu, zorganizowanej przez Urząd Miejski. 

— Rozmawiałem z prezydentem Wilkiem, przypomniałem o olbrzymich tradycjach Elbląga, i obiecał mi, że temat powróci — stwierdził. — Elbląg jest naszpikowany ludźmi, którzy wywodzą się z łyżwiarstwa szybkiego i to też trzeba wykorzystać.



Chęci w Elblągu 
zawsze były


— Chęci w Elblągu zawsze były, mieliśmy przychylność władz sportowych oraz miasta — ocenia elblążanka Ewa Białkowska, była łyżwiarka szybka, a obecnie trener koordynator reprezentacji Polski mężczyzn. — Tylko element finansowy zawsze nam przeszkadzał. Budowa to nie są duże pieniądze dla miasta, bo przygotowanie 333-metrowego toru na Agrykola kosztowałoby od 3,5 do 4 mln. Sądzę, że władze miasta nie tego wydatku się obawiają, a bardziej tego, jak później taki obiekt utrzymać. Energia jest przecież droga. 
Białkowska przekonuje jednak, że i z tym kłopotem można sobie poradzić. 


— Patrząc na inne miasta, nie jest tak źle. Taki obiekt może spełniać także funkcję rekreacyjną. Rano mogą z niego korzystać uczniowie w ramach lekcji, po południu mogą odbywać się treningi, a później tor może być udostępniany mieszkańcom — wylicza.


Obecne władze miasta do budowy toru dla panczenistów zachęca Stowarzyszenie Klaster Biznesu i Kultury. 

— Proponujemy wykorzystanie obecnie istniejącego toru wrotkarskiego przy ul. Agrykola na tę inwestycję, która jest niezbędna dla tego miasta, będącego kolebką łyżwiarstwa szybkiego w Polsce — przekonuje prezes stowarzyszenia Marzenna Bracka-Kondracka w piśmie skierowanym do Urzędu Miejskiego. — Powstanie takiego toru podniosłoby niesłychanie prestiż miasta i przyczyniłoby się do masowego uprawiania tej dyscypliny sportu. (...) Warto zaznaczyć, że byłby to też sposób na zarabianie pieniędzy na utrzymanie tego obiektu wynajmując go innym klubom z północy Polski, ale i nie tylko — czytamy dalej.


Roman Rycke od kilku lat przekonuje kolejne władze miasta do zainwestowania w tor panelowy. Ten mógłby być rozkładany na sezon zimowy na torze przy ul. Agrykola - po zimie obiekt znowu służyłby wrotkarzom. 

— Koszt takiej inwestycji to około 2,8 mln zł — mówi.


Na razie to tylko plany. Kolejne pokolenia łyżwiarzy muszą sobie radzić w Elblągu bez toru do jazdy szybkiej. 

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama