32-latek "uzbrojony" w butelkę benzyny, pojawił się dziś rano w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej przy ul. Mielczarskiego. Zagroził jednej z pracownic socjalnych, że podpali jej auto, jeśli ta nie przyzna mu zasiłku i darmowych obiadów. To nie pierwszy taki wybryk mężczyzny.Kilka lat temu podpalił biurko w banku pełnym ludzi.
— Do zdarzenia doszło dzisiaj o godzinie 7.30 — mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — 32-letni mężczyzna wszedł do budynku, za jedną z pracownic socjalnych, w ręku miał butelkę benzyny. Twierdził, że jest głodny, że szuka jedzenia po śmietnikach i domagał się bezpłatnych obiadów. Żądał również przyznania mu zasiłku. W ręku miał co prawda pismo z pozytywną decyzją w tej sprawie, ale mówił, że jest ono fałszywe. Zagroził kobiecie, że jeśli takiej pomocy nie otrzyma podpali jej auto.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!