Niedziela, 21 lipca 2019. Imieniny Danieli, Wawrzyńca, Wiktora

Zbierali puszki, butelki i nakrętki. Za pieniądze kupili prezenty dla małych pacjentów

2014-06-20 14:33:39 (ost. akt: 2014-06-20 14:42:32)

Autor zdjęcia: archiwum szpitala wojewódzkiego

Oddział pediatryczny szpitala wojewódzkiego ponownie odwiedzili darczyńcy – tym razem byli to członkowie Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK z miejscowości Lisów. — Chcieliśmy po prostu sprawić chorym dzieciom trochę radości — stwierdzili.

Wizyta Bożeny i Jana Lemierskich oraz Adama Jurszo to kolejna już w tym tygodniu radosna niespodzianka dla naszych maluchów.
— Usłyszeliśmy, że Dziennik Elbląski prowadzi akcję zbierania upominków dla chorych dzieci leczonych w szpitalu wojewódzkim i odczuliśmy potrzebę serca, by taką samą akcję przeprowadzić wśród członków naszego klubu — mówi Bożena Lemierska, mieszkanka Lisowa, inicjatorka wielu akcji charytatywnych, mająca na swym koncie także tytuł „Super Babki” Dziennika Elbląskiego. — Zbieraliśmy puszki, butelki, nakrętki a za uzyskane w ten sposób pieniądze kupiliśmy upominki dla dzieci.

Mali pacjenci oddziału pediatrycznego zostali zatem obdarowani przez przedstawicieli klubu mnóstwem bardzo przydatnych dzieciom akcesoriów: barwne flamastry i kredki, bloki rysunkowe i kolorowanki.
— To wszystko bardzo się naszym dzieciom przyda! — twierdzi z przekonaniem pielęgniarka Jolanta Dzikiewicz. — Czasem bywa tak, że nasi pacjenci przebywają w szpitalu bez rodziców i nie bardzo wiedzą, jak zagospodarować czas. Cieszymy się, że nasza świetlica została tak bogato wyposażona! To dobrze, że są ludzie, którzy potrafią bezinteresownie pomóc!

A bezinteresowna pomoc to jedna z wielu specjalności Klubu Honorowych Dawców Krwi w Lisowie.
— Uważamy, że niesienie pomocy potrzebującym to rzecz oczywista — mówi Jan Lemierski, prezes klubu. – Nasz klub liczy około 15 osób, są to w większości mieszkańcy Lisowa i Węziny. Działamy już trzeci rok, starając się pozyskiwać wciąż nowe osoby, szczególnie młodych ludzi. Pomagamy m.in. elbląskiemu Domowi Dziecka czy szkole podstawowej w Węzinie, ale także osobom prywatnym, jeśli tego potrzebują. Pomaganie mamy po prostu we krwi. Oczywiście, oddajemy też honorowo krew i jesteśmy potencjalnymi dawcami szpiku kostnego – dodaje.

— A my możemy tylko powiedzieć „Dziękujemy, że jesteście, i za to, że właśnie tacy jesteście — uśmiecha się ordynator oddziału Alicja Rudzińska-Olszak.

— Dla oddziału pediatrycznego to kolejna już w ostatnim czasie wizyta bezinteresownych przyjaciół. Takich, którzy świetnie rozumieją, że wystarczy mały, serdeczny gest, żeby dzieciom chorowało się… przyjemniej — podsumowuje Anna Kowalska, rzecznik prasowy szpitala wojewódzkiego.

Czytaj także: Żeby pobyt w szpitalu był dla dzieci radośniejszy

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Stała czytelniczka dobrych wiadomości. #1422437 | 109.241.*.* 21 cze 2014 16:13

    Takich ludzi powinno być więcej. Moje uznanie dla Bożenki i Jana Lemierskich. Pozdrawiam.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz