Właściwie od pierwszych meczów, rozegranych na orlikowym boisku przy Szkole Podstawowej nr 6, można było zauważyć, że z murawą ze sztucznej trawy coś złego się dzieje. Obawy o stan nawierzchni szybko się potwierdziły.
Wykonawca przekazał nam boisko w grudniu, ale życiem zaczęło ono tętnić dopiero wczesną wiosną, w marcu 2012 r. Niestety, od razu było widać, że nawierzchnia jest źle położona. Każdy mógł to dostrzec: sztuczna trawa po prostu odklejała się od podłoża — opowiada Aleksandra Rusinowska, zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Piłsudskiego w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!