Reklama

Bił psa kijem, łańcuchem i wiadrem... Skazany na dwa miesiące więzienia

04/02/2016 08:57

Dwa miesiące więzienia oraz zakaz posiadania zwierząt na 3 lata to kara dla 60-letniego Zdzisław K., który w lipcu ubiegłego roku został zatrzymany po tym jak bił kijem i łańcuchem psa. Sąd orzekł także przepadek zwierzęcia.

O wyroku dla 60-letniego Zdzisława K. poinformowało elbląskie OTOZ Animals, które prowadzi w Elblągu schronisko dla bezdomnych zwierząt.
— Zdzisława K. oskarżonego o to, że: działając ze szczególnym okrucieństwem znęcał się nad własnym psem w ten sposób, że wielokrotnie zadawał ciosy po całym ciele zwierzęcia za pomocą łańcucha, a następnie za pomocą kija oraz za pomocą wiadra, co spowodowało u niego obrażenia w postaci kulawizny prawej tylnej kończyny, rany szarpanej śródstopia, wycieków ropno-krwistych, rany łuku brwiowego prawego, wycieków krwistych obu uszu, rany przedramienia prawego i krwiaka w okolicy szyi uznano za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Za to wymierzono mu karę dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo zakazano posiadania zwierząt na okres trzech lat, oraz orzeczono przepadek zwierzęcia... — informuje OTOZ Animals.

Jak informują obrońcy praw zwierząt, Dziubol (tak został nazwany pies) w schronisku dość szybko wydobrzał, mimo licznych obrażeń chce mieć kontakt z człowiekiem. Obecnie ma już nowy dom.

Zdzisław K. został zatrzymany w lipcu 2015 r. w jednej z podelbląskich miejscowości. Na policję zadzwonił sąsiad zatrzymanego mężczyzny, który widział cała sytuację.
— Pan katował własnego psa kijem. Według relacji świadków mężczyzna bił zwierze po głowie i łapach — informował wówczas Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Reakcja ludzi była prawidłowa i natychmiastowa. Właśnie dzięki temu oficer dyżurny mógł szybko skierować na miejsce patrol i tym samym zapobiec tragedii zwierzęcia.

60-letni Zdzisław K. został zatrzymany przy domu. Trafił do policyjnego aresztu. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Rannym psem zaopiekowali się pracownicy elbląskiego schroniska dla zwierząt. Odniósł poważne obrażenia głowy i jest pod opieką weterynarza.

Zdzisław K. nie był wcześniej karany za znęcanie się nad zwierzętami, jednak był karany, miedzy innymi za rozbój i kradzieże, za co odbywał karę więzienia.
[gallery=4]74097[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama