Reklama

Daniel Z. zabił babcię. Nie trafi do więzienia? Jest taka możliwość

19/02/2016 20:58

26-letni Daniel Z. za to, że zabił swoją babcię może spędzić resztę życia w więzieniu. Niewykluczone jednak, że postępowanie w tej sprawie zostanie umorzone. Kluczowa w tej sprawie będzie opinia biegłych lekarzy psychiatrów dotycząca jego poczytalności.

26-letni Daniel Z. jest podejrzany o to, że w miniony poniedziałek (15.02) w hotelowcu przy ul. Jaśminowej w Elblągu nożem podciął gardło swojej babci. Ciało 64-letniej kobiety odkrył przed godz. 11 sąsiad, zaalarmowany wcześniej krzykami dobiegającym z mieszkania. Na pomoc dla kobiety było za późno.

Daniel Z. został zatrzymany trzy godziny później w zupełnie innej części Elbląga - przy ul. Szarych Szeregów. Przyznał się do zabicia babci. Usłyszał zarzut zabójstwa. Grozi mu dożywocie.

Elbląski sąd na posiedzeniu w minioną środę (17.02) zdecydował, że Daniel Z. spędzi najbliższe trzy miesiące na oddziale więziennym w szpitalu psychiatrycznym w Starogardzie Gdańskim.

Chociaż mężczyźnie grozi proces i dożywocie, to niewykluczone, że sprawa zostanie umorzona i Daniel Z. nie trafi do więzienia. Kluczowa w tej sprawie będzie opinia biegłych lekarzy psychiatrów. To oni orzekną, czy 26-latek był poczytalny w momencie zabójstwa. Jeżeli okaże się, że Daniel Z. nie był poczytalny, to sąd zadecyduje o umorzeniu postępowania i umieszczeniu go w szpitalu psychiatrycznym.

W naszym regionie taki przypadek miał miejsce ostatnio w ubiegłym roku. 26 stycznia 2015 r. w Braniewie, w mieszkaniu przy ul. Sucharskiego, doszło do awantury. Pod wskazany adres natychmiast wysłano policyjny patrol. Okazało się, że drzwi wejściowe były zamknięte, funkcjonariusze postanowili je wyważyć. Wewnątrz zastali 31-letniego Krzysztofa S. i oraz jego zakrwawioną matkę. Policjanci obezwładnili podejrzanego, a następnie niezwłocznie przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanej. Kobieta zmarła.

Krzysztof S. trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim. Lekarze psychiatrzy orzekli, że był niepoczytalny. Na podstawie tej opinii Sąd Okręgowy w Elblągu, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Braniewie, umorzył postępowanie i zdecydował o umieszczeniu Krzysztof S. w szpitalu psychiatrycznym. Lekarze zostali zobowiązani do informowania sądu co pół roku o stanie jego zdrowia.
AKT

Czytaj także: Zwłoki 64-latki w mieszkaniu na Jaśminowej. Ktoś podciął jej gardło
Czytaj także : "Kazały mi to zrobić głosy. 26-latek przyznał się do zabicia babci
[gallery=4]82044[/gallery]

[youtube]https://youtu.be/3ZH-AxcqDds[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama