33-letni mężczyzna wpadł w amok, krzyczał, że chce go porwać szatan i wyrzucał z mieszkania sprzęt domowy. Jego matka, mieszkanka ul. Stefczyka, wezwał na pomoc policjantów. Niewykluczone, że mężczyzna był pod wpływem działania dopalaczy.
Policjanci wstępnie podsumowali święta. Od minionego piątku odnotowali 177 interwencji. Głównie były to wyjazdy związane z awanturami domowymi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!