Reklama

Na targach pracy w Elblągu rządziła młodzież

06/04/2016 15:17

Ponad 80 wystawców z prawie 1000 ofert pracy zaprezentowało się podczas Elbląskich Targów Pracy i Edukacji. Zaprezentowały się także szkoły ponadgimnazjalne i uczelnie wyższe.

[gallery]83718[/gallery]

W targach jak zawsze udział wzięli pracodawcy z Elbląga i okolic, agencje zatrudnienia, organizacje pozarządowe, instytucje kierujące swoje działania do grupy osób niepełnosprawnych oraz instytucje wspierające przedsiębiorczość. Nowością było zaproszeniem do udziału w targach szkół ponadgimnazjalnych i uczelni. Dlatego też do hali przy Al. Grunwaldzkiej przybyło wczoraj sporo młodzieży.
— Moją pasją jest gotowanie i po gimnazjum chciałabym rozpocząć naukę w technikum gastronomicznym. A Elbląg ma jedną z najlepszych w regionie szkół kształcących w tym kierunku. Przyjechałam tu z mieszanymi uczuciami, bo wszystko co nowe i nieznane trochę przeraża, ale po rozmowie z doradcami, a przede wszystkim z uczniami szkół dostałam informacje z pierwszej ręki — mówi Dominika Nowak, uczennica Zespołu Szkół w Sztutowie.

Uczniowie na stoiskach doradczych pytali przede wszystkim o to, jakie kierunki kształcenia zapewnia dana szkoła i co mogliby robić w konkretnym zawodzie. Interesowały ich także progi punktowe po testach gimnazjalnych wymagane przy rekrutacji w liceach. Oferty kształcenia liceów jak i techników cieszyły się popularnością na podobnym poziomie.
— Młodzież często pyta o profile kształcenia na kierunkach zawodowych bo wie, że ich ukończenie gwarantuje od razu zdobycie zawodu. A widać, że martwią się o swoją przyszłość na rynku pracy — przyznaje Anna Sartanowicz, nauczyciel języka angielskiego z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Ogólnokształcących w Elblągu.

Tradycyjnie stoiska na targach zapełniły się także ofertami firm i instytucji z Elbląga i okolic zainteresowanych m.in fachowcami z branży stolarskiej czy metalurgicznej. Poszukiwano spawaczy, monterów, brygadzistów, operatorów maszyn i wózków widłowych, stolarzy, ale także magazynierów, handlowców, ubezpieczycieli czy osób związanych z pracą biurową. Przekrój ofert był więc duży: od pracowników wysoko wyspecjalizowanych aż do pracowników fizycznych. Na tych ostatnich jest wręcz ogromne zainteresowanie.
— Poszukujemy operatorów maszyn sterowanych numerycznie, spawaczy-monterów, wytaczarzy czy tokarzy. To zawody ściśle specjalistyczne, ale bezpośrednio związane z branżą, którą obsługuje nasza firma — mówi Michał Chlewiński z firmy Proxmus. — Ale o specjalistyczną kadrę w Elblągu łatwo nie jest. Region rozwija się przemysłowo, a pojawiająca się wykwalifikowana kadra natychmiast jest zatrudniania przez różne zakłady pracy. Jesteśmy na targach po raz trzeci: dwa lata temu udało nam się zatrudnić bezpośrednio stąd dwie osoby, w ubiegłym roku - tylko jedna spełniała nasze wymagania. W tym roku jak na razie nie znaleźliśmy tu nikogo, kto miałby odpowiednie predyspozycje zawodowe.

W grudniu 2015 roku liczba bezrobotnych i poszukujących pracy z Elbląga i powiatu wynosiła 10004 osób. Na koniec marca takich osób było już 10514.
Aleksandra Szymańska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama