Reklama

Olimpia Elbląg podejmuje Odrę, czyli szansa na pierwszą wygraną

12/08/2016 13:06

Po raz drugi w tym sezonie piłkarze Olimpii Elbląg zagrają przed własną publicznością. W niedzielę ich rywalem będzie Odra Opole. W ten weekend pierwsze mecze rozegrają zespoły z IV ligi oraz klasy okręgowej.

Odra Opole po dwóch kolejkach spotkań zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Na rozpoczęcie sezonu pokonała Stal Stalowa Wola 3:0, a później zremisowała z Polonią Warszawa 2:2. Oba te mecze rozegrała przed własną publicznością. Dotychczas nie przegrała również Olimpia Elbląg. Drużyna Adama Borosa ma na koncie dwa remisy, z Rakowem Częstochowa 2:2 i Polonią Bytom 0:0.

— W Elblągu chcemy pokazać się z jak najlepszej strony — stwierdza trener II-ligowca z Opola Jan Furlepa. — Nie przegraliśmy jeszcze żadnego ze spotkań, ale uczulam zawodników przed zbytnim huraoptymizmem. Piłkarze Olimpii potrafią grać w piłkę i o punkty w Elblągu zapewne będzie ciężko. Ostatnio frajersko straciliśmy dwa punkty remisując z Polonią, więc teraz zrobimy wszystko, by wywalczyć komplet punktów.

Odra swojej szansy na kontynuowanie dobrze rozpoczętego sezonu upatrywać będzie prawdopodobnie w żelaznej konsekwencji w grze obronnej i szybkich kontratakach. Do Elbląga drużyna wyjeżdża w sobotę rano w 18-osobowym składzie, by jeszcze tego samego dnia przeprowadzić rozruch na jednym ze stadionów.
— Do dyspozycji mam wszystkich zawodników. Nikt nie narzeka na żadne dolegliwości — dodaje Furlepa.

Piłkarze Olimpii w minioną środę rozegrali w Gniewinie sparing z Al-Nasr Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie) i przegrali 0:4.
— Ten mecz potraktowaliśmy jak jednostkę treningową, kładąc duży nacisk na taktykę — informuje drugi trener elbląskiej drużyny Piotr Zając.

— W lidze zdobyliśmy dotychczas dwa punkty i ten bilans koniecznie chcemy poprawić, najlepiej odnosząc zwycięstwo w niedzielę — mówi kapitan żółto-biało-niebieskich Dawid Kubowicz. — Szanse są duże, bo gramy przed własną publicznością. Szkoda, że w zespole zabraknie tak dobrze ostatnio się spisującego Wojciecha Daniela. Do meczu z Odrą podchodzimy spokojnie. Czeka nas trudne zadanie i zarazem mecz walki. Musimy zagrać agresywnie, narzucić swój styl gry i nie pozwolić przeciwnikowi na zbyt wiele.
Niedzielny mecz na stadionie przy ul. Agrykola rozpocznie się o godz. 15.
Jerzy Kuczyński

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama