Kolejna duża porcja polskich warzyw i owoców, w stosunku do których obowiązuje zakaz wwozu na terytorium Rosji, została zatrzymana przez rosyjskich celników w Mamonowie w obwodzie kaliningradzkim. Tym razem było ich 21,5 tony.
Kierowca ciężarowego "DAF-a", którym był obywatel Rosji, przedstawił inspektorowi celnemu dokumenty przewozowe, zgodnie z którymi w samochodzie znajdowały się cukierki. Jednak w trakcie odprawy celnej okazało się, że na przyczepie znajdują się warzywa i owoce: 127 kartonów pomidorów o wadze 818 kg, 498 kartonów czerwonej i żółtej papryki o wadze 5,5 ton, 70 kartonów naci selera o wadze 623 kg, 184 kartonów brzoskwiń i 392 kartony nektarynek, o łącznej wadze 6,4 tony, 422 kartony winogron, o wadze prawie 4,3 tony, a także sałata głowiasta, cebula, por i bakłażan w skrzyniach i workach. Prawie na wszystkich opakowaniach jako kraj pochodzenia figurowała Hiszpania, Polska oraz Włochy. Waga całej partii "sankcyjnego" towaru wyniosła prawie 21,5 tony.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!