Łupem 25-letniego Jerzego I. padały rowery nie tylko pozostawione bez zabezpieczenia, ale również te przypięte linką. Sprawca nie chciał „wpaść” podczas sprzedaży, więc wpadł na pomysł, że będzie oddawał je na złom. By nie wzbudzić podejrzeń rowery ciął na kawałki... brzeszczotem. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymany 25-letni elblążanin ma na koncie 6 takich kradzieży. Nie zawsze było tak, że zabierał rower pozostawiony bez zabezpieczenia. W niektórych przypadkach przecinał rowerową kłódkę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!