31-letni graficiarz został zatrzymany przez policjantów zaraz po tym, jak narysował swój znak rozpoznawczy na kościele przy ul. Podgórnej. Jego ujęcie było możliwe, bo w trakcie "pracy" zauważył go przez okno swojego mieszkania policjant po służbie.
Policjant, który widział z mieszkania graficiarza, powiadomił od razu swoich kolegów po fachu, którzy byli na służbie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!