Reklama

Uratowali nogę przed amputacją. Pierwsza taka operacja w Elblągu, trzecia w Polsce

04/11/2016 07:37

Ubytek w kości udowej był tak wielki, że pani Teresie groziła amputacja nogi. Udało się tego uniknąć, dzięki lekarzom ze szpitala wojewódzkiego, którzy wszczepili jej implant. To pierwsza taka operacja w tym szpitalu i trzecia w Polsce.

Problemy Teresy Chałupki zaczęły się 1,5 roku temu. W trakcie leczenia pani Teresy lekarze musieli usunąć dużą część zainfekowanej kości udowej - łącznie aż 10 centymetrów. Pojawiło się pytanie, jak odtworzyć brakującą część kości? Lekarze początkowo myśleli m.in. o pobraniu od pacjentki kości strzałkowej i wstawieniu jej w kość udową. Pani Teresa trafiła do kliniki o wyższej referencyjności. Tamtejsi medycy także nie potrafili jej pomóc. Kobieta wróciła do szpitala w Elblągu z widmem amputacji nogi.

Światełko w tunelu pojawiła się w trakcie ostatniego zjazdu medycznego, w którym uczestniczył dr Grzegorz Sosnowski, lekarz ortopeda i koordynator oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. — To tam swoją ofertę zaprezentowała firma z Niemiec, która produkuje implanty pozwalające uzupełnić brakujące ubytki w kościach.
— Ta metoda leczenia do tej pory nie była w Polsce znana, bo przeprowadzono zaledwie trzy takie operacje w kraju — mówi dr Sosnowski.

Operacja zakończyła się sukcesem. Pani Teresa dwa dni po operacji, po prawie 1,5 roku leżenia, wstała z łóżka i zaczęła rehabilitację. Wprawdzie jej noga po tylu przejściach nie odzyskała pierwotnej długości, ale niedobór około 2 centymetrów kości uda się zniwelować wkładką ortopedyczną noszoną w butach.

Więcej o sukcesie lekarzy z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu przeczytasz także w piątkowym wydaniu "Dziennika Elbląskiego" - wydanie elektroniczne można kupić tutaj.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama