"Powiesił córkę i wyszedł z mieszkania. Widziałem to przez okno". Takie dramatyczne wezwanie z Elbląga otrzymał w środę wieczorem operator Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Na miejsce wysłano pogotowie, straż pożarną i policję.
Zgłoszenie, jakie około godz. 18 otrzymał operator Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, postawiło służby ratunkowe na nogi. Na ul. Żeglarską od razu wysłano pogotowie, straż pożarną oraz policję.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!