Reklama

Pobicie 11-latka. Sprawa odebrana elbląskiej prokuraturze

06/12/2016 15:39

Prokuratura Rejonowa w Elblągu nie będzie dalej prowadziła postępowania w sprawie pobicia 11-latka. Sprawa zostanie przekazana innej prokuraturze - o tym której zadecyduje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Tymczasem podejrzany, 30-letni Piotr U., mimo zastosowania wobec niego dozoru policyjnego, nie stawia się na komendzie policji.

[article]402442[/article]Dotychczas postępowanie w sprawie pobicia 11-latka, do którego doszło 24 listopada na ul. Płk. Dąbka, prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Decyzje elbląskich śledczych zbulwersowały opinię publiczną, bo podejrzany został wypuszczony na wolność i zastosowano wobec niego dozór policyjny - musi meldować się na komendzie policji. Padły zarzuty o brak bezstronności w związku z informacjami dotyczącymi rodziców 30-latka: matka pracuje w sądzie, a ojciec był strażnikiem więziennym.

Sprawie na początku tego tygodnia przyjrzała się Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Ta uznała we wtorek (6.12), że dla dobra postępowania oraz w celu uniknięcia zarzutów braku obiektywizmu sprawa zostanie przekazana poza okręg właściwości prokuratury elbląskiej. Polecenie wyznaczenia nowej jednostki, której powierzone będzie kontynuowanie tego postępowania, otrzymała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
— Jednocześnie, w kontekście stwierdzonych zastrzeżeń, co do prawidłowości realizowanych dotąd czynności w tej sprawie Prokurator Regionalny polecił Prokuraturze Okręgowej w Elblągu podjęcie czynności wyjaśniających — czytamy w komunikacie prasowym.

Tymczasem podejrzany w tej sprawie 30-letni Piotr U. nie stawia się na komendę policji, mimo orzeczonego dozoru.
— Pismo informujące o tym, że podejrzany nie stawia się na komendzie zostało wysłane do prokuratury — powiedział nam podkom. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

11-letni Michał został pobity 24 listopada wieczorem na ul. Płk. Dąbka. Sprawca zrzucił go z roweru i kopał m.in. w głowę. Trzy dni później elbląska policja zatrzymała podejrzanego, którym okazał się 30-letni Piotr U. Prokuratura przedstawiła mu zarzut uszkodzenia ciała 11-latka, do którego mężczyzna częściowo się przyznał. Śledczy nie wystąpili jednak o jego tymczasowe aresztowanie. Został oddany pod dozór policji, otrzymał także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego.

Wypuszczenie na wolność 30-latka zbulwersowało m.in. rodziców 11-latka.
— To nie było tylko pobicie. To powinno zostać zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa. Kopanie w twarz, w głowę 11-letniego dziecka przez 30-letniego "konia", to jest usiłowanie zabójstwa — mówił dziennikarzom Piotr Stencelewski.
Do Elbląga w tej sprawie przyjechał Zbigniew Stonoga, kontrowersyjny polski przedsiębiorca, videobloger, działacz społeczny i polityczny. To za jego namową doszło do zebrania pod prokuraturą. Uczestnicy spotkania, około 70 osób, chcieli spotkać się z szefem Prokuratury Rejonowej w Elblągu. Tego akurat nie było w budynku
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama