Na 150 godzin prac społecznych została skazana 34-letnia elblążanka, która w sierpniu tego roku skatowała kota. — Kopałam go tak długo aż zdechł — powiedziała śledczym podczas przesłuchania.
Zdarzenie wyszło na jaw podczas interwencji, do której zostali wezwani funkcjonariusze w jednej z podelbląskich miejscowości. Policjanci byli wzywani do awantury domowej. Na miejscu zastali zgłaszającą rodzinę oraz pijaną i awanturująca się kobietę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!