Reklama

Nie mogli obudzić pijanego pasażera pociągu. Potrzebna była pomoc karetki

17/12/2016 14:17

Elbląscy policjanci zostali w sobotę wezwani na dworzec kolejowy. Załoga jednego z pociągów poinformowała ich o kompletnie pijanym pasażerze, który zasnął w trakcie podróży. Potrzebna była także pomoc ratowników medycznych.

W sobotę (17.12) przed godz. 14 załoga jednego z pociągów, który przyjechał do Elbląga, postanowiła wezwać na dworzec policję. Chodziło o pasażera, który był pijany i nie było z nim kontaktu. Funkcjonariusze przewieźli mężczyznę na Pogotowie Socjalne przy ul. Królewieckiej. Tutaj okazało się, że mężczyzna ma cztery promile alkoholu w organizmie.
— Poziom alkoholu w jego organizmie rósł, więc można podejrzewać, że spożywał alkohol w trakcie podróży pociągiem. Ze względu na stan mężczyzny na miejsce wezwano także ratowników medycznych — powiedział nam Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Dawka śmiertelna dla człowieka wynosi 4 promile. Znane są jednak przypadki przeżycia przy o wiele większych dawkach. Według Wikipedii niechlubny rekord należy do Tadeusz S. W 1995 r. miał 14,8 promila alkoholu i kierował samochodem. Mężczyzna spowodował wypadek. Zmarł kilkanaście dni później na skutek odniesionych w wypadku obrażeń.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama