Reklama

Skatowali dwa psy. Na wyrok w tej sprawie jeszcze poczekamy

22/12/2016 14:53

W czwartek (22.12) sąd miał wydać wyrok w sprawie dwóch mężczyzn oskarżonych za znęcanie nad suczkami: Śnieżką i Psotką. Postanowił jednak wznowić przewód i przesłuchać jeszcze trzech świadków.

W październiku ub. roku inspektorzy ds. ochrony zwierząt z Pasłęka uratowali z jednej z posesji w Zielonce Pasłęckiej dwie suczki: zmaltretowane, skrajnie wygłodzone i wychudzone. Właściciel je głodził, a jego kolega usiłował zabić łopatą jedną z nich.

Sprawą zajęła się policja i prokuratura. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu pod koniec ubiegłego roku.

Radosławowi M., właścicielowi psów, postawiono dwa zarzuty. Jeden to znęcanie się nad zwierzętami, psy nie miały zapewnionych właściwych warunków, nie otrzymywały pokarmu, były wychudzone i wyziębione. Odpowie również za podżeganie drugiego z oskarżonych, Przemysława K., do zabicia zwierzęcia.

Jak ustalili prokuratorzy, Przemysław K. chciał spełnić prośbę kolegi. Próbował zabić psa uderzając go kilka razy łopatą.

W czwartek miał zapaść wyrok w tej sprawie.
— Jednak sąd postanowił wznowić przewód sądowy i przeprowadzić wnioski sądowe, które złożył prokurator — mówi sędzia Katarzyna Styś.

Chodzi o przesłuchanie trzech świadków, między innymi dzielnicowego komisariatu w Pasłęku, a także policjanta, który dokonywał oględzin pomieszczeń gospodarczych na posesji oskarżonego Radosława M.

Kolejna rozprawa 23 stycznia 2017 roku.
daw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama